a teraz odpiszę to co zapamiętałam, że mam napisać po poczytaniu Was

paula dobro, ja też już nie raz zostałam pominięta w odpowiedziach na moje pytania ale albo je powtarzam, albo machnę łapką na to, stwierdzam wtedy, że albo był natłok wątków albo zwyczajnie nikt nie miał nic do powiedzenia w każdym bądź razie nie uważam tego za jakąś celowość

propo męża, mamy baaardzo mało czasu dla siebie i jak go mamy to też taki jakiś nijaki, ale bęzie lepiej jak maluszek podrośnie i zaczniemy lepiej sypiać i Wam to dziewczyny też obiecuje, w sensie że będzie i u Was inaczej

Nasz Malutki też z naimi w pokoju bo mi już brakło pomieszczeń na dzieci

ale się dobudowujemy, szczęście mam taką możliwość i powolutku się doczeka, ale jeszcze nei w najblizszej przyszłości.
Albumik dla małęgo chciałabym taki bez kościelnych i biblijnych sentencji i nie mogę trafić

Jedzonko też będę wprowadzać po 4 miesiącu, i najpierw kaszki, kleiki później warzywka i owoce. Te podane przepisy super ale w jednym z nich wyczytałam :"dodać oliwę lub masło", no z masłem to ja bym jeszcze długo nie ryzykowała.
Badania bioderek ok za to Młoda dziś wróciła po wf znowu zryczana, że ją jedno kolano boli bardzo po wysiłku a że sytuacja powtórzyła sie kolejny raz to zabrałam ją do lekarza i dostałam skierowanie do chirurga dziecięcego, miał być ortopeda ale kolejki są tam trzymiesięczne więc stąd tylko chirurg, no i moje umawianie się na wizytę: 15 listopada ?, oj nie bo mam dentystę z córką, to 18? nie, z drugą mam dermatologa, 21? a o której godzinie , bo o 17 mam ortodontę? to może pani powie kiedy pani pasuje bo wstrzelimy się w końcu w grudzień.. a ja na to : byle nie 14stego bo mam poradnię preluksacyjną... ja nie wiem jak ludzie ogarniają szóstkę dzieci jak ja przy trójce zaczynam mieć problem z grafikiem ..