Julka89.89
Cudzie trwaj..
U nas to samo. Mąż wszystko daje. Paluszki non stop razem jedzą a ja stopuje.
Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

My na wakacjach w Uniejowie, no fajnie jest![]()
I jak Karolcia tescik??Hej.
U nas piękny weekend. Cały czas byliśmy na dworze. Mała mimo dużego filtra troszkę koloru złapała.
Ja tort będę zamawiać. Podobają mi się nakedcake. Tak jak kocham gotować, tak piec nie cierpię. Chociaż dzisiaj pyszne ciasto z rabarbarem mi wyszło i kompot przy okazji
Roczek robimy w restauracji, tam gdzie mieliśmy ślub. Jest pięknie położona nad stawem w lesie, niedaleko naszego domu. Poza bardzo bliską rodziną. Będą znajomi z dziećmi.
Nie piszę teraz często, bo Mila wymaga dużo uwagi. Nie chce też , żeby matkę z telefonem w ręce oglądała
U nas rano pierś koło 7, potem o 9 śniadanie (tu bardzo różne rzeczy-chleb, naleśniki, placki,omlety,jajecznica,twarogi-głównie je sama-mam czas na kawę), 11 pierś do drzemki, 14 obiad (makarony, warzywa, kasze, mięso, zupy-co da radę je sama, łyżką ja wachluję); 16 owoce; 17 pierś do drzemki; 20 pierś do snu. Obiad z owocami jest zamiennie jeśli jesteśmy poza domem.
Ja nadal nie mam okresu!!! A ostatnio dziwnie się czuję. Nie wiem czy testu nie muszę zrobić...tfu tfu
Oj Lili powiem Ci ze u nas że zdrowiem kiepskoWitam!
Iwona, odpoczywaj jak najwięcej! Jeszcze chwilę. Nie chcesz cc? Niech więc się ułoży jak należy
BasiaJulia, ja nadal okresu nie mam. A Sara sobie poradzi w żłobku, zobaczysz. Głowa do góry! Początki bywają trudne, ale później już zazwyczaj jest okDobry żłobek, nie jest taki zły
Jak po kontroli? Ja zupy rzadko gotuję, bo nie lubię, a dzieciaki jedzą w szkole i przedszkolu. U nas nadal częściej słoiczki, jak ugotuję to raz zje trochę, raz nie chce. Ogólnie do tego gotowanego jedzenie nie za bardzo podchodzi, grudek nie lubi, ciężka sprawa...Jak już je nasze to normalnie przyprawione. Staramy się nie używać kostek również dla nas.
Julita - jak Wasze zdrówko?
Gwiazda - jak się czujesz? Wszystko dobrze u Ciebie?
Mamba - najlepiej przeczekać taki kryzys w zachowaniu dziecka, a niech sobie pokrzyczy, ale wiem jak wkurzają takie spojrzenia ludzi, szlak człowieka trafia :/
Pauladabro - normalnie na kościach, bo gotuję jedną zupę dla wszystkich, jeśli już. Teksty koleżanki porażka! A co do klapsów, uważam jak Ty, Iwona. Bita nie byłam, raz od mamy po głowie dostałam ze dwa machy, ale to już byłam podlotkiem. Mnie nie bili, bo wystarczyło na mnie głos podnieść i ja już ryczałam, to samo ma mój najstarszy syn i widzę Ana też, bo powie się jej nie wolno, a ona już wykrzywia podbródek i to nie, żeby wymuszać, tylko jest jej zwyczajnie przykro. Dzieci więc nie dostają klapsów, czasami trzepnę tego średniego, bo charakterek to on ma, a ja mogę gadać i gadać. Ale to naprawdę wyjątkowe sytuacje, chyba nawet taki klaps na niego nie działa, bo to zadzior straszny. No i też ma przejawy płaczu po podniesieniu na niego głosu, ale nie tak często jak starszyzna
Karolina - dacie radę ze żłobkiem, wierzę w Twój stres, ale też, że dasz radę! 560? Sporo. U nas teraz podwyżka, bo ponoć za tanio i chyba rzeczywiście, widząc wasze czesne.
Wyślę, bo jeszcze mi się skasuje, zaraz reszta![]()
Witaj[emoji5][emoji5][emoji5]100 lat mnie tu nie było....
Wierzyć sie nie chcę że lada chwila roczek bedzie u nas![]()