Anulka<3
Zaciekawiona BB
Hej Dziewczyny. Nie wiem czy któraś jeszcze mnie pamięta bo nie było mnie tutaj chyba od poczatku roku. Czytałam Was cały czas, ale przyznam się że jeszcze zostało mi z 50 stron do nadrobienia. Załamałam się wynikami pappa, USG, z krwi wyszła mi lekka anemia, a poźniej czekanie na amniopuncję, teraz jestem już po, dokładnie od 20.01, narazie nic się nie dzieje ale nadal bardzo się boję choć niby największe ryzyko jest do 2 dni po. Dowiedziałam się przynajmniej że w brzuszku mieszka dziewczynka- tak się cieszę a jednocześnie tak bardzo martwie co będzie jak wynik wyjdzie nieprawidłowy. Jak doczytałam to widzę że nie ja jedna zdecydowałam się na amnio. Jak dziewczyny czujecie się po? Jak długo kazali Wam się oszczędzać? Przepraszam że tylko o sobie, ale muszę nadrobić.


lepiej gdyby pokryli jakieś dokładniejsze badanie np Nifty.