reklama

Lipiec 2016

Sarka teraz ten plan może wydawać się bajka a jak bedzie w życiu? Miałam koleżanki które tez tak mówili a pózniej z wielka przyjemnością wracały do pracy, do ludzi bo jak twierdziły (mimo ogromnej miłości do dzieci) ileż można mieć tylko problemy typu - czy zrobił kupkę i czy zmienić pieluszkę... Koleżance kończył się macierzyński to płakała, że musi zostawić dziecko minął jakiś czas i mówi, że to najlepsze co mogło ją teraz spotkać i że teraz widzu, że tego potrzebowała... Dlatego tak jak mowię życie zweryfikuje.
 
reklama
Nie wiem masz rację czas pokaże takie sprawy ciężko planować, życie los za nas zaplanuje... Z drugiej strony macie podobny plan jak my ;) Tez bysmy chcieli miec 2 w malym odstępie czasu.... Ja wracam od razu ale tylko na 2 dni w tygodniu jakoś od połowy lipca i w sumie pewnie będę żałować ze musze tak szybko wracać ale z drugiej strony tez się ciesze ... Będę miała ciągły kontakt z ludźmi, i wogole będę miała większą motywację aby chociaż 2 dni w tygodniu wygladac jak człowiek ;)))
 
Witam
ale się rozpisały i to tak w wcześnie :)

moja Majka dzisiaj przylazła do mnie o 5 więc zanim zasnęłyśmy trzeba już wstawać bo na 8 do szkoły
noc dzisiejsza masakra co godzinę na siku wstawałam nie wiem może to przez te tabletki

malinka gwiazda trzymajcie się
 
Sarka zobaczysz jak sie będziesz czuła. Dobrze, że masz możliwość zrezygnować to daje taki spokój psychiczny z tylu głowy. Fajnie, że też rodzeństwo planujecie dla maluszka. W naszym wieku to myśle, że nie ma co długo czekać - stare nie jesteśmy ale super młode też już nie...
 
No w sumie 30-stka to jak dla mnie dość późno na 1 dzidzie wolałbym juz być teraz w 2 ciazy ale życie miało inny plany. My ogólnie myślimy o 3 dzieci ;) bardzo bym nie chciała mieć jedynaka. ...
 
My też mieliśmy taki plan, pod koniec macierzyńskiego zaczęliśmy się starać o drugie,a że u nas nie ma problemu to za 1 razem się udało, w pracy powiedzialam, że w ciąży jestem drugie i nie wracam i stało się jak się stało, ciąża obumarla,jeszcze ten zasniad i wróciłam do pracy i maluly do żłobka, choć jeszcze byłam pół roku na zw psychiatrycznym i teraz ciąża więc życie weryfikuje hehe
 
reklama
ja miałam plan że po urodzeniu Lilianki nie wracam tam gdzie pracowałam tylko szukam czegoś nowego ale los jednak zdecydował za mnie wróciłam bo wiedziałam że chce jeszcze zajść w ciąże więc teraz mam znowu taki plan pod koniec rodzicielskiego będę szukać innej pracy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry