Malinka, spróbuj odpocząć teraz...
Dziewczyny, współczuję bezsenności, miałam jeden taki epizod i czułam się potem fatalnie... Jeśli macie taką możliwość, to spróbujcie się zdrzemnąć w ciągu dnia.
Co do brzucha, to u mnie twardnień nie ma, ale tak jak sarka czuję ewidentną różnicę w dotyku między przedciążowym brzuszkiem "z przejedzenia", a obecnym brzuszkiem z dziećmi w środku
My jak dowiedzieliśmy się o dwójce, to na początku założyliśmy, że tyle wystarczy, ale jak się dowiedziałam, że dwóch chłopaków, to nie wiem, czy nie mam ochoty podjąć ryzyka kolejnego, a nuż dziewczynka się trafi. Poza tym nie wiem jak jest z rozwojem bliźniąt jednojajowych - może lepiej, żeby miały jeszcze jakieś rodzeństwo? Ale u mnie w pracy nie robią problemu z ciąży, nawet w tak krótkim odstępie czasu
Wiadomo co u Gwiazdy?
Miłego dnia i zdrówka dla wszystkich!