panna_migotka
Mama Igusi/Majowe Mamy'08
Iwonka, ja z jestem z Krakowa, a Ty?
Fajny pomysł z pocztówkami
Fajny pomysł z pocztówkami
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja jestem z okolic Krakowa dziewczynyIwonka, ja z jestem z Krakowa, a Ty?
Fajny pomysł z pocztówkami![]()
no nieIwonka, ja z jestem z Krakowa, a Ty?
Fajny pomysł z pocztówkami![]()
Ja sie przyzwyczailam do Anglii a w Polsce niestety nic mnie nie trzymalo. Im dluzej jestem w UK tym wieksze perspektywy widze dla dzieci. To juz jest kwestia wyboruNie miałabym odwagi tak na stałe zagranicą![]()
Mój mąż pracował 7 lat w okolicach warrington i jeździłam tam z dzieći na wakacje czy ferie. Przekonałam się,że nie dla mnie angielska mentalność, wręcz mnie denerwuje. Podziwiam, że się zaklimatyzowałaśJa sie przyzwyczailam do Anglii a w Polsce niestety nic mnie nie trzymalo. Im dluzej jestem w UK tym wieksze perspektywy widze dla dzieci. To juz jest kwestia wyboru
Ja jestem z okolic Krakowa dziewczynyi też jestem za pocztówkami
Ogólnie do tej pory mam jedna kolezanke z którą do tej pory wysyłamy sobie kartki na swięta i z wakacji
![]()
Malinuś dzieciaczki wtym wieku mają taką specyficzną pamięc..wybierają raczej to co dobre. Mając niecałe trzy latka spędziłam w CZD we Wrocławiu 3 miesiące. To ogólnie nie był czas kiedy rodzice mogli być przy dzieciach, raczej preferowano opcję im mniej tym lepiej i podobno (znam to tylko z opowieści rodziny) ja wręcz płakałam później za nowymi ciociami. Jak tylko będzie można wrócicie do Maciusia i on tylko to będzie później pamiętał. PO operacji i lekach on będzie tak senny, że nie do końca będzie kojarzył czy byliscie czy nie a później to nadrobicie.Dziewczyny, mogę podać nasz adres domowy ale nie na otwartym forumw Centrum nie wiem, jak jest z odbieraniem poczty
Maciuś ma dwa latka, nigdy nie dostał pocztówki...
Ja dopiero do nich jadę, ale od 11 jest tam moja mama do pomocy.
Boję się, że on może pomyśleć, że go porzuciliśmy, jak wybudzą go na OIOM-ie i nie będzie rodziców. Na zwykły oddział dzieci wracają już w miarę świadome, wiadomo, że na lekach przeciwbólowych ale nie uśpione. A od obudzenia do wypuszczenia z OIOM-u chwila mija. Nieraz słyszałam opowieści, jak nawet takie małe dzieci potrafiły być potem obrażone na rodziców. A on już bardzo dużo rozumie...