• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2016

Mojemu po tylu latach już się nie chce pewno....ale niech na wirusa czy co tam chce....oby mu nie przeszło :D
ALe mam dziś smaki ..serek waniliowy,marchewka i znowu pomelo bym zjadła ..
 
reklama
Cześć dziewczyny, ale mam chandrę, ja pierdziuuu.
Z rana sobie popłakałam i niestety brzuch mi się zaczął napinać, nie ma żartów:(
Mój mąż sprząta, zmywa, ale ma inne wady - nie ma ludzi idealnych, ja zresztą też nie jestem.

Malinka, strasznie mocno Cię przytulam.
:*
 
Ja poproszę tego wirusa na mojego męża na dzisiaj mamy pierwszy raz w życiu ciche dni od piątku:// śniadanie mi dziiaja podał bez słowa, obiad gotuje ale się nie odzywamy i to jest jeszcze gorsze!!! no ale ja jestem w ciazy i na bank się pierwsza nie odezwę
 
My mieliśmy wczoraj awanturę straszliwą. Ale dziś już OK. Poza tym na mojego fochy nie działają, chyba musiałabym się ze trzy dni ostentacyjnie nie odzywać, a i tak po pierwsze sama bym doszła do wniosku, że to bez sensu, a po drugie i tak wtedy byłoby na mnie :D
 
Papagena o nie ym razem mu nie odpuszczę trudno możemy się nie odzywać nawet tydzień ale tym razem on musi przeprosić mnie!!!!! Chciałabym aby u nas tez juz było Ok bo tak jakoś dziwnie jak się nie odzywamy.
 
ohhhh dobrze ze Was mam :) bo już myślałam że tylko ja mam taki ciężki żywot z tym moim ale na szczęście nie jestem sama ....
kurde zresztą mój właśnie gotuje obiad .... smaży kurczaka i tak mi śmierdzi... ( teraz nie moge zapachu smazonego) do tego dzisiaj zrobił sałatkę ze świeżego szpinaku a ja tak nie mam ochoty na szpinak...:/ a głodna jestem :/
 
Sarka, na pewno będzie OK, tylko trzeba czasu po jakichś takich niemiłych akcjach niestety. A na razie polecam moją metodę - poleż, książkę poczytaj, film oglądnij jakiś, albo nawet się przejdź na krótki spacer - żeby się nie denerwować i nie myśleć o tym, co niemiłe ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry