Ja muszę iść do fryzjera przedwczoraj, albo w zeszłym miesiącu podciąć włosy

Jakoś ciągle czasu nie mam na to, ale na pewno przed porodem jeszcze się tym zajmę, bo sobie nie wyobrażam, że mały będzie miał pamiątkowe pierwsze zdjęcie z mamą dziko zarośniętą jak kobieta jaskiniowa[emoji14]Hm, włosy sobie sama farbuję henną na lekki kasztan. Trochę to brudna i czasochłonna robota, ale bezpieczna dla dzidzi i w sumie bardzo ładny rezultat jest i siwych tak nie widać.
panna_migotka - dokładnie..
Odebrałam darmową pakę dla dzidzi z apteki - dwie butelki, smoczki, spora paka takich mokrych chusteczek (wyleciało mi z głowy jak to się nazywa), próbki wkładek laktacyjnych, kosmetyków, proszek do prania, pieluszki.
Jeszcze 3 takie paki z różnych sklepów mam do odebrania, więc coś się uskłada kosztem spamu na emailu z tych sklepów