bardzo ci współczuje remontu...i nie dziwie sie że masz doła, ja też mam huśtawkę nastrojową masakryczną, ale dziś kupiłam sobie trochę kwiatów na balkon i jakoś usta same się uśmiechają. zaraz będę pakowała torbę dla mnie a w weekend spakuje dla małego.
a teściowa ,,....szkoda slów... a co twój mąż na to jak ona tak cię obraża? mieszkacie razem?
Iwona dobrze mówi, a jak się będzie pluła to powiedź ze się od niej tego nauczyłaś
Mnie się wydaje że mi się brzuch obnizył...
dziewczyny ja się już w nocy budzę z takim lękiem że usnąc nie mogę.......chcę mieć już poród za sobą.......no boje sie panicznie tego bólu...