Cześć!
Pogoda okropna!
Moja śpi w bawełnianym body, czasami ją jeszcze kładę w rożek, bo lepiej mi ją w nim odkładać do łóżeczka, ale przekręca się na brzuch i się boję, że w ten rożek nos wsadzi, dlatego na noc kładę bez, bo wtedy ma dłuższy i mocniejszy sen. Nie wystawia nóg przez barierki, bo mamy ochraniacz. Czasami wsadzi nogę, jak się przesunie w dół. Przykrywam kołderką, ale spód nam zawinięty pod materac.
Kamejko- nie przygotowuję, jakoś o tym kompletnie zapomniałam.
Hope - nasza też potrafi nieźle za włosy pociągnąć i podrapać. Zwłaszcza męża długie włosy

BasiaJulia - powodzenia na badaniach!
Moja też nie cierpi grudek!!! I ja też nie, bo się strasznie ich boję i takie wzajemnie nasze nakręcanie. Ona nie lubi, a ja nie lubię dawać, chociaż daję, ale i tak jeść nie chce. Jeszcze makaronik ok, ale placuszek jakiś czy naleśnik? W życiu! Nie raczkuje, nie pełza, chociaż coś pełzać zaczyna, bo czasami się podciągnie na rękach. W końcu siedzi tak porządnie, ale sama eaczej nie usiądzie. Za to najchętniej by stała podpierając się. Ale sama oczywiście nie wstanie. Spotkałam dziś koleżankę z synkiem z początku maja. Też nie pełza, nie raczkuje. I mama wyluzowana. Nam tego brakuje
