• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
misia_q dbaj o siebie. Generalnie chyba jakies mniej odporne jestesmy w tej ciazy, prawda?
Powodzenia jutro u prodziekana.
Co do porodu, to powiem szczerze jeszcze nie do konca wiem jak to tutaj wszystko wyglada, dlatego tez w przyszlym tygodniu na wizycie u mojej ginki, poprosze zeby sie ze mna umowila w szpitalu i pokazala co i jak, bo ja przecie kompletny laik w tej dziedzinie. Mam nadzieje, ze nie bedzie miala nic przeciwko temu. Dopiero wtedy zobacze co tu mozna, co zapewniaja czego nie etc. No i wtedy bede mogla podjac jakas konkretna decyzje odnosnie porodu, jezeli jakiekolwiek prawo wyboru bede miala  ???
 
Misaq dbaj o siebie. A my teraz chyba rzeczywiscie nadwrażliwe jesteśmy na różne rzeczy. Rodzinka je i nic a nam to szkodzi :(No cóż trzeba dbac o siebie no i o dzidzie przede wszystkim.
Powodzenia na uczelni.
 
:) :) :) Misia będzie dobrze w naszym stanie nie możemy dopuszczać innej myśli do siebie :) :)
Naprawdę obiecuję wszystkie foto z badań ale nie wiem co się dzieje ciągle śpię i śpię , a mężuś nie ma czasu podlączyć skanera tyle teraz pracy.

:) Co do porodu to wiem już od początku że będzie to cesarka nie boję się bo już miałam cesarkę i wiem jak to jest :)
 
Cześć Klara cieszę się, że w końcu cię "złapałam" bo podobno ty też tak jak ja musisz leżeć. Możesz opisać mi dlaczego tak zdecydował twój lekarz, jaki jest powód. Z góry dziękuję
 
:) Cześć AgataK :) Dużo by pisać na pewno chodzi o przeszlość ciążową. Myślałam że jak 12 lat odczekam to będzie inaczej ale nic się nie zmieniło.
W tej ciąży do 16 tygodnia normalnie chodzilam a potem często brzuch mi twardniał ( macica się stawiala ) to sprawiło że szyjka zaczęla się skracać. Aby uniknąć szpitala dostałam zastrzyki , a od dwóch tygodni jestem na FENOTEROLU. Mam nadzieję że nie masz tego co ja bo u mnie można powiedzieć o skurczach przedporodowych no i jeśli jeszcze raz się to powtórzy to szpital i kroplówki albo wcześniak. Dlatego leżę piszę z Wami z laptopem w lóżku nie siedzę jem nawet na leżąco. Wiem czym może się to skończyć jeżeli się będę denerwować. Więc do wszystkiego staram się podchodzić z dystansem no iiii uśmiechem.
 
reklama
Misia dobrze,że już trochę przeszło to przytrucie. Wracaj do dobrego samopoczucia.

Klara i AgataK wsółczuję takiego stanu rzeczy, ale jak będziecie trzymać już maluszki na rączkach to pewnie wszystko niemiłe zapomniecie  ;D. Trzymajcie się i bardzo dbajcie o siebie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry