reklama

Lista lutowych mamuś

MoniQa... tak mi przykro.. boże, aż się rozpłakałam jak zobaczyłam, że nie udało Ci się przytrzymać kruszynki pod sercem.. :( Mam nadzieję, że powiedzie ci się za następnym razem i żądam o kontakt kiedy tylko zafasolkujesz. Będę wtedy i jestem teraz całym sercem i duszą z tobą. Jest mi tak przykro, jakbym to ja straciła maleństwo. Jakoś od początku czułam do Ciebie sympatię, byłaś szczera, miła i tak bardzo się cieszyłaś. Wiem jakie to rozczarowanie - ja przeżywałam je przez 3,5 lat i nawet nie musiałam zbyt długo czekać na kolejnego dzidziusia - 4, max 5 tygodni, krwawienie, wizyta u ginekologa i dół na trzy miesiące.. potem pozytywny test.. i tak w koło macieju. To mój rekord, ale zawsze coś się może zdarzyć. Pamiętaj Moniczko - zawsze możesz na mnie liczyć. Potrzeba wypłakania - pisz na PW, albo na gadu-gadu jeśli takowe posiadasz.

I pamiętaj. Każdy miesiąc daje nową szansę. Nie poddawaj się. Zaraz.. nie widzę nic.. ściana łez...
 
reklama
Dziewczyny, chciałam się pożegnać.. jedziemy na plażę, poszpanuję troszkę brzuszkiem ;D Kocham morze. Zaraz wyjeżdzamy, o 12, ale chciałam się z wami pożegnać, bo przecież nie będę już miała szans na kompika ;D
 
MoniQa aż mnie serce rozbolało a łzy kapią jak grochy, bardzo mi przykro że fasoleczka nie przetrwała. Bardzo się do Ciebie przywiązałam, zwłaszcza, że szłyśmy z objawami łeb w łeb. Trzymaj się Słonko i odzywaj się do nas na pewno następnym razem Ci ię uda kochana. Jakby co to pisz :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry