Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
cześć Brzuchatki dawno mnie tu nie było,a to z powodu przeprowadzki,remontu i nawału pracy... a teraz urządzamy się na nowo. Moim głównym codziennym zajęciem jest szykowanie ciuszków i pokoiku dla Alicji, naszej córeczki,którą jeszcze mam pod serduszkiem; ginek twierdzi,że urodzę przed terminem, bo mała jest już dosyć nisko ułożona...kończ`e więc pakowanie torby do szpitala. POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMUSIE OCZEKUJĄCE I TE JUŻ SPEŁNIONE :laugh: :-* :-* :-*
ja widzę u Rybki opis że jest niewyspana, pewnie odsypia w wolnych chwilach nieprzespane noce...
a ja właśnie w domku latam jak z motorkiem w tyłku:
- 2 prania
- umyty kibelek, lustro w łazience, okno w kuchni,
- umyta płyta palnikowa, gary,
- pozamiatane podłogi, wyszorowany chodniczek z łazienki
nie mogę usiedzieć w miejscu... jejku jejku, czy to już blisko że mnie tak nosi?
mnie tak nosi Misia przynajmniej raz w tygodniu a teraz jakos entuzjazm opadl chociaz w pokoju malego ciagle cos scieram....ale w poniedzialek jeszcze posprzatam porzadnie albo we wtorek przed wizyta w szpitalu....moje Puchate szczescie mi pomaga w myciu garow :-)
Misia, gratulacje. Mnie chyba nie posżło dzisiaj za dobrze, bo w ogóle nie wiem co sie do mnie mówi. Dawno nie miałam takiej grypy a jutro znowu egzamin z ewidencji podatkowych.
Mam nadzieję, że żadna z was nie jest z Katowic, ani nie ma tam rodziny.
A ja wczoraj porzadki zrobiłam, dzisiaj tylko troche poprasowałam bo nie wiem czemu ale prania mam ciągle pełno,
a co to bedzie jak mała sie pojawi! Przed godzinką pojechaliśmy sobie do Sopotu na spacerek po molo
matko jak wiało ziab jak cholera brrrr!!!!
Madzia Twój luby chyba jutro przyjeżdza co?? Masz jakieś specjalne plany ;D
Mam taki plan żeby nie urodzić jeszcze przez 24 godziny ale widzę, że syn też ma taki plan i nie zamierza oszczędzic tatusiowi patrzenia na ludzkie cierpienie. Innych planów nie mam, bo naprawdę czuję sie jak za przeproszeniem zakichana i zakaszlona kupka gówna z bolącymi zatokami. A musze jeszcze troche wytrzymac przy kompie, żeby ściągnąc wszystkie ustawy na jutro. Pies to trącał. Nie musze mieć samych piątek do cholery.Ogólnie Niuniuś mi rozrywa pachwiny, a skurczyków nie ma i czopa też. Może on wie, że mama ma za tydzień ostatni egzamin i czeka, żebyśmy sie potem nie musieli rozstawać. Mądre dziecko .