ja tak zzle spalam z soboty na niedziele!

masakra, co chwila wstawalam a to do lazienki a to po reeni bo zgaga dalej mnie meczy, a zwlaszcza w nocy...

brzuch cala noc twardniaj, ciezko mi sie oddychalo, a na dodatek bylo mi strasznie goraco ze az mokra bylam.
i mialam nadzieje na dalszy rozwoj akcji... :

ale niestety... cisza.... w niedziele wstalam spuchnieta jak balon!!!
rece tak mi spuchly ze az bardzo bolalo...
a dzisiaj wszystko po staremu...

raczki spuchniete ale mniej bolace, brzusio zwyczajnie bez rewelacji

takze jeszcze sobie poczekam...
jutro wizyta u gin, moze mi cos powie ciekawego???