reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
Ja się nie piszę niestety, gdyż:

a) film zawiera podobno szereg drobnych sytuacji komicznych i żeby je wyłapać, trzeba uważnie oglądać, co przy Marysi i jej siupach będzie szczególnie trudne
b) w weekend mam 3 egzaminy
 
Ale miałam dzisiaj dzień.... Krzysiek dał mi tak czadu jak jeszcze nigdy...
Od rana wycie, nie wiadomo z jakich powodów, tzn. owszem czasami wył bo był głodny,
ale do tej pory nawet glodny to nie darł się az tak.
Bylismy u pediatry to młody lekko zaziebiony i tez, jak nigdy, darł się w niebogłosy.
Szczepienie przełożona na przyszły tydzień a teraz się kurujemy.

Całe szczescie wkońcu zasnął, mam nadzieje ze noc będzie spokojna...
 
No ja też kciukasy trzmam za wyspaneko, szczęśliwego Krzysia.
Już sobie pogadałam sama ze sobą i mykam spać. Ależ mi się nie chce... ani kąpać ani ścielić... Buuu... A Piotrek z pracy wraca nad ranem to mi nie pościeli... grrr.... ide układać te moje 7 poduszek. Do zobaczenia rano, to znaczy jak wstanę, to znaczy raczej w połudnbie niż rano :P Dobranoc :)
 
Kachna, zlituj się... ja dzis miałam pobudke o 5:30 - mamy okna na wschód, jasno się robi, słonko wstaje i Irenka z nim ::)
 
reklama
Remeny to może jakieś ciemne zasłony, albo rolety?
A ja melduję, że już wykąpana, łazienka sprzątnięta, dywany odkurzone, naczynia zmyte, bb przeczytane ;D a dziecko się karmi ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry