Ano zastoje i to mega zastoje... mam cyce jak melony i palą strasznie w środku, mąż zrobił mi masaż i wyciekło mnóstwo żółtawego starego pokarmu... jeszcze bolą potwornie ale już przynajmniej wiem o co chodzi...
podejrzewam że kiedy się zaczęły upały moje cycki od razu zaczęły produkować więcej wodnistego pokarmu a ja zamiast Wiktora przystawiać do cyca na picie, dawałam herbatki... i stąd to wszystko + oczywiście przeziębienie...