reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
No to, Drogie Panie, na tydzień macie mnie z oczu, z bańki, z czaszki czy z czegoś tam jeszcze ;)
ale jeszcze tu wrócę ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D to się zbytnio nie przyzwyczajajcie ;D ;D ;D
 
:( :( :( :( taki mam dziś nastrój. Jutro po ponad rocznym pobycie w domu wracam do pracy i niestety Zuzia nie będzie mnie widywała prez jakieś 10 godzin dziennie. Mam mega doła i zupełnie nie wiem jak ja sobie z tym poradzę chyba cały jutrzejszy dzień przeryczę.
 
Casia.Luzik w ramionka.Dasz rade :) ja na szczescie moment krytyczny mam za sobą.Zobaczysz - Zuzia nawet sie nie kapnie, że Cie nie ma a jak sie kapnie to już bedziesz z powrotem :)
 
No mój mężuś dalej daje radę bez papierosków :) teraz popłynął do Szwecji no ciekawa jestem czy wytrzyma.
Mika tak jak Dynia pisała dla mnie też motywacją była ciąża... po tygodniu miałam kryzys i nawet podprowadziłam Pawłowi fajeczkę jedną ale nosiłam ją cały czas w torebce a po miesiącu oddałam Pawłowi :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry