Kurcze, ja to pewnie do 100 dobije, jak moja mama kiedy byla w ciazy zmoim braciskziem

Ale na pocieszenie pozostaje mi to, ze potem szybko to zniej wyciagnal

Ostatnio bylam u lekarza 09.08, to byla 3 wizyta i praktycznie nic nie przytylam. Teraz mam wizyte 6.09, ale pewnie juz bedzie cos do przodu.W ciazgu calej ciazy nie wymiotowalam ani razu ( nie liczac nieszczesnego powrotu z nad morza, gdzie cala droge siedzialam z reklamowka , ble, co chwila postoj, ale to raczej choroba lokomocyjna niz Dzidzia) Ja juz swoje waze, najwiecej przytylam miesaic przed ciaza, hehe, powaznie, juz wtedy moj organizm sie przygotowywal.
Wazne, zeby Dzidzia byla zdrowa!!!
A kilogramy to sie spali

Buziaki