E
ELBRA
Gość
Beatko to przeżyłaś - szok!!!
Bardzo dobrze, że pojechałaś z małą do spzitala - lepiej sprawdzić zaraz. Ale dzięku Bogu nic się nie stało.
ja tam się nie przejmuje. Pucuś teraz to pucuś. W tym wieku nie ma co się martwić wagą
Apropos wagi też wczoraj skoczyłam na wagę i mam teraz 54 kg
to przed ciążą miałam więcej bo 56
Bardzo dobrze, że pojechałaś z małą do spzitala - lepiej sprawdzić zaraz. Ale dzięku Bogu nic się nie stało.
Dzieciaki spia, ja musze zabrac sie za ogarniecie tego sajonu a tak mi sie nie chce
ja tam tez sie nie przejmuje, ze moje dzieciaki to grubaski, mala tez byla paczkiem i wrasta z tego po malu![]()
ja tam się nie przejmuje. Pucuś teraz to pucuś. W tym wieku nie ma co się martwić wagą

Apropos wagi też wczoraj skoczyłam na wagę i mam teraz 54 kg
to przed ciążą miałam więcej bo 56

Boziu... oby na sliwie sie skonczylo, ucaluj Olenke
;-). Ja się z dzieci na dzień dzisiejszy wyleczyłam. Inga jest tak absorbująca, ze wymiękam z nią czasami. Jeszcze z dwa, trzy lata i może się o siostrę postaramy, ale teraz pas na dupę trzeba założyć. Dzisiaj nawet mieliśmy rozmowę z mężem na ten temat, że nie wiemy jak znowu będziemy musieli kiedyś wrócić do tych nieprzespanych nocek czy pieluch. Masakra.




