A
Anitt
Gość
łączę się w bólu;-)
No i ja...
Witam panie, dzieki za slowa otuchy,mam nadzieje ze ta passa sie jak najszybciej skonczy bo robi sie smutno. Dzisiaj pogoda nawet ladna wiec pewnie pojde z Domisiem do urzedu zanieść aplikację o doplate do mieszkania. Chociaz ostatnio to sie boje wychodzic z domu...
Lal, wasze smyki juz sobie chodza za raczki?
moj maly przesuwa sie tylko do tylu, a jak stoi to nie probuje robic zadnego kroku.



ale my wiemy, ze me to od zawsze mleczko
V mowi tylko ta, ta, ta- ale bynajmniej nie chodzi mu o tate;-) tylko tak sie drze;-) G natomiast sobie piszczy, krzyczy, ale nic tam sensownego sie nie wydostaje ;-)Z raczkowaniem tez cienko V czesciej pelza, czasami mu sie zdarzy raczkowac, natomiast G nadal udaje pingwina- lezy na brzuchu, przednie i tylne lapy do gory i tak macha- miesinie plecow ma juz jak kulturysta;-)
"uwielbiam"
