DObry wieczor...
Beata, to widze, ze dzialo sie dzialo wczoraj

no i naciesz sie mezem... milej nocki:-)


kiedy teraz przylatuje??
Anineczko... 70kg... no to sporo... ale ja jak lecilam na wakacje 2tygodniowe z wyzywieniem - 2 lata temu to mielismyz mezusiem ponad 50 kg bagazu...


(teraz juz mam nadzije pakowac sie madrzej, czytaj lzej



)... no i super, ze jestes z nami jeszcze


Jak tam bedzie z netem? Od kiedy bedziesz na BB???
Wisienko, kiedy lecisz?? Moze Danny, ne chcial Cie opuszczac na krok i dlatego nie wybral sie sam z Davidkiem, powodzonka w pakowaniu

Bira, kiedy sciagacie do POlski, bo 25go lecicie, prawda? Skad macie samolot?
Elbra... 20 km na zakupy to nie tak strasznie... no i pamietaj Kochana o allegro



ja ostatnio kupilam czajnik turystyczny, ksiazki takie luzne-babski

, przewodnik po Majorce, ladowarke samochodowa, ochraniacz dlugasny - na balustrade przy antresoli na schodach... poluje na markowy kombinezon... i zawsze jestem z takich zakupow zadowolona, mzeus tez, bo nie musi lazic ze mna po sklepach


U nas pogoda byla do bani, caly dzien w domku, poza wyjazdem do zusu i urzedu skarbowego po zaswiadczenia o prowadzeniu dzilalnosci i niezaleganiu... wieczorkiem poszlam na solarium, coby troszke skore przyrumienic przed plaza...

Teraz Oskarus spatunia, mezus na dole oglada Majewskiego, a ja juz wykapana i zaraz chyba ide do lozka

;-)