reklama

Listopad 2008

reklama
CzarnaAnutka, czy aby Ty na pewno w Polsce rodzisz? ;-)Takie standardy w Polskich szpitalach??

agathe82, przynajmniej opiekę nad córeczką masz z głowy.

Martynaag - szczęściara. U mnie oprócz bóli, mdłości nic się nie dzieje. :baffled:

filwinka - a żebym ja się nadawała na cmentarz :baffled: Mój Misiek i tak mówi mi, że jak zombi chodzę. :baffled:

Dorinko!!!! hop hop.
 
Martyna ty jesteś szczęściara, u mnie kompletnie nic się nie dzieje oprócz tego że spać nie mogę bo synek od 4 w brzuszku wojuje :angry:. Ręce mi cierpną i na tym koniec .....
 
a mój synek się zadomowił w brzuszku i nawet nie myśli wychodzić nawet się jeszcze nie ustawił główką w dół. Pewno poczeka na grudzień. A ja już mam dość i zazdroszczę wszystkim które już mają swoje maleństwa Pozdrawiam cieplutko wszystkie mamy :-)
 
Hallo :-)
CLUE - nic sie nie martw, ja tu tez jeszcze jestem 2 w 1 :sorry2:
I raczej nie nastawiam sie zeby cos sie dzialo niebawem......;-) Poprzednio tydzien przenosilam....a teraz Cordafen na skurcze odstawiony, szyjka dawno skrocona i nic sie nie dzieje....No skurcze sa, ale te mam od 16 tyg :sorry2:...no moze tyle ze teraz sa mocnejsze i bolesniejsze.....Czop tez nie odchodzi, ale poprzednio tez odszedl dopiero w szpitalu podczas porodu.....No ale u mnie to "dopiero" 37 tydz......:-D
ANUTKA - no prosze jakis standardy :-) Czekam na kolejne wiesci i trzymam kciuki
AGATA - to fajnie ze masz dobra opieke na czas swojej nieobecnosci.....:tak: Ja sie ciagle zastanawiam jak bedzie u mnie :sorry2: Jesli w okolicach terminu to moja mama bedzie i to bedzie ok....a jesli wczesniej, to przyjedzie niania, nawet w nocy - tylko nie wiem jak Kuba zareaguje jak sie obudzi....
MARTYNKA - fajnie ze cos zaczyna sie dziac......moze to nie dzis, ale napewno blizej niz dalej :tak: Choc zycze zeby akcja rozwinela sie niebawem :-)
CAROLKA, FILWINKA, LANA - witajcie

A mnie od nocy strasznie boli.......od posladka przez kolano az po kostke.....normalnie przez cala lewa noge....:baffled: Ledwo chodze, nawet jak siedze to boli, spac przez to nie moglam....Nie wiem czy to ucisk na jakis nerw czy co.....ale wkurza mnie to strasznie :sorry2:
Po tym Dopegycie na cisnienie jestem ciagle senna............A poza tym ciagle chce mi sie jesc :szok: Od ponad miesiac nic nie przytylam....ale teraz czuje ze to sie zmieni :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny - naprawdę uwazam że nie ma co sie martwić czy są objawy porodu czy ich nie ma :tak:bo jak widać nic nie mozna na 100 % przewidzieć. Także uszka do góry bo nikt nie zna dnia ani godzny - wszystko się może zdarzyć ;-).
Anutka napisz koniecznie co ten ordynator powiedizał. Trzymam kciuki!
Martynka - oj już niedługo :tak:. :tak:Odpocznij teraz i nabierz sił!!!
Aneta - ten ból od pośladka to nic innego jak ucisk główki na nerw kulszowy (ponieważ zaczął się teraz to pewnie główka się obniżyła i uciska - to dobry znak :tak:choć bolesny :baffled:)
Lenka , Clue - wytrzymajcie jeszcze troche - nagroda blisko :tak::tak:
Niki - ale zaskoczyłaś mnie tym pepuszkiem - ale superancko! Moze u nas też tak szybko pójdze!!!


Mój Stasiu zasnął a ja zaglądam do was i cieszę się ze już tyle szczęśliwych mamuś, ze dzieci super. Musze przyznać że wygląda na to że rzeczywiście worek rozwiazany i hurtem się posypało :)
Mikołajek jest poprostu najlepszym starszym bratem jakiego mogłam sobie wymarzyć. :-):tak:. Naprawdę dojrzale podszedł do swojej roli. 29 pażdziernika wziął do przedszkola cukierki i świętowali w grupie urodzenie barta - byl bardzo dumny bo wszyscy mu gratulowali i panie i dzieci. Nawet wywiązała się dyskusja jak to jest z takim maleństwem w domu. Inne dzieci dawały mu rady :-D. Przyjechal po nas do szpitala i siedział koło stasia w samochodzie. Pierwszej nocy zaśpiewałStasiowi kołysankę którą sam ułozył ... i aż mi się płakać chciało. A teraz jest spokojnie chętnie pomaga, ale nie zrezygnował ze swoich zabaw i nawyków. Staramy się aby sytuacja nie zmieniał sie radykalnie i rytm dnia nie wywrócił się do góry nogami. Narazie się udaje i oby tak dalej. :tak::tak::tak::tak:

Buziaczki
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kiriam -pozazdrościc takiego syneczka i tej braterskiej miłosci:) - pewnie seruszko cały czas ci sie usmiecha:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Aneta - ten ból od pośladka to nic innego jak ucisk główki na nerw kulszowy (ponieważ zaczął się teraz to pewnie główka się obniżyła i uciska - to dobry znak :tak:choć bolesny :baffled:)
KIRIAM - to nie jest niestety bol nerwu kulszowego - z nim zmagam sie przez wieksza czesc ciazy (i poprzednio tez) wiec znam go doskonale :sorry2:
U mnie glowka jest juz calkiem nisko od jakiegos czasu.....
A ten bol dziesiejszy jest az do kostki......najwiekszy w biodrze i w kolanie....:dry:Wiec jakos inaczej niz zwykle...Choc kto wie.....tylko czy nerw kulszowy biegnie przez cala noge.....:dry:
A Mikolajek zachowuje sie super, slodki chlopczyk :-):tak::-)
U mnie pewnie nie pojdzie tak gladko bo Kuba jest za maly...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam mamusie, ja tez nadal 2w1, ale juz tak bardzo chcialabym sie rozpakowac, co prawda mam jakies skurcze i klucie w podbrzuszu, ale wszystko jest jeszcze slabe, no zobaczymy kiedy malej sie zachce wyjsc, niby pochodzilismy dzis i wczoraj sporo po cmentarzu, ale na nia to nie dziala, uparciuszek jakis:-)
Martynaag mi tez nogi strasznie napuchly po tym chodzeniu, no ale przynajmniej po nocy obrzeki sa mniejsze, a to dobrze
CzarnaAnutka tylko pozazdroscic lezenia w takim szpitalu
aneta23 ja tez tak mam ze ciagle bym cos jadla, wydaje mi sie ze to przez to ze sie brzuch obnizyl i juz tak mala mi zoladka nie uciska, a z tym bolem to nie zaciekawie, mozliwe ze maluszek jakis ucisk Ci robi
Kiriam tylko pozazdroscic takiej sytuacji miedzy dziecmi, musisz byc bardzo dumna z Mikołaja
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry