Witam sie i ja dalej w całości :-) U mnie również zadnych objawów zwiastujących poród, w sumie to dobrze bo za tydzie ( 10.11) mam cc więc fajnie będzie jak wytrzymam do poniedziałku :-) Zabrałam sie za ostatnie porządki w pokoju dzieciaczków ( układa, przebieram ubrania Julki, zabawki książki i takie tam ) ale musiałam zrobic sobie przerwe bo od tego ciągłego kucania i wstawania aż mi sie w głowie zakręciło
Dombar ja tez mam durnowate sny i to od kilkunastu dni
rzeczywiście męczące.
Martynaag jutro pewnie sie dowiesz jak będzie zakończona ciąża?
Pozdrawiam wszystkie mamy i życze wytrwałości nierozpakowanym i cierpliwości rozpakowanym
:-)
Dombar ja tez mam durnowate sny i to od kilkunastu dni
rzeczywiście męczące.Martynaag jutro pewnie sie dowiesz jak będzie zakończona ciąża?
Pozdrawiam wszystkie mamy i życze wytrwałości nierozpakowanym i cierpliwości rozpakowanym
:-)
i nic nie zapowiada sie na lepiej

taka słodka buźka
Niepokoi mnie to troche myślałam że już dzis bedzie po wszystkiemu, że wyjde na dwór troche pospaceruje -a tu lipa(krostki nie znikaja a na dworze zimno:-().