a u mnie bylo na odwrot, przed ciaza zajadalam sie slodyczami, a jak zawszal w piersza to praktycznie przez cala ciaze nie jadlam,,, ale za to ogorczki i kwane rzeczy szly w ruch, ale to chyba dlatego ze potrzebowalam intensywnych smakow, innych nie czulam:-( dodam ze urodzila sie corka;-)
teraz tez nie mam smaka na slodycze, wogole ja mniej jem w ciazy niz zwykle, bo raczej apetyt mi dopisuje, a szczegolnie na slodkie, ale zobaczymy. Jesli dzidzia sie nie wypnie tylem to w pierwszym tygodniu czerwca moze podejrzymy kto tam sobie w brzuszku siedzi:-)