reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Listopad 2009

reklama
bezsenna nocka. siedze w salonie, gadam do krolika i gapie sie w monitor. wszyscy spia, nawet maluszek ...
Bogu dzieki za królika... ;-):laugh2:
A tak na serio; Wstyd się przynać, ale od kiedy mój Ł wypłynął to lepiej śpie :eek:
Nikt do mnie w środku nocy nie gada (lubi opowiadać sny), nikt się nie rzuca, nie chrapie i przede wszystkiem łatwiej mi przekrecic sie z boku na bok bo nie musze obracac sie wmiejscu co jest dosyc uciązliwe tylko kulam sie z jednego brzegu na drugi :tak:
 
Bogu dzieki za królika... ;-):laugh2:
A tak na serio; Wstyd się przynać, ale od kiedy mój Ł wypłynął to lepiej śpie :eek:
Nikt do mnie w środku nocy nie gada (lubi opowiadać sny), nikt się nie rzuca, nie chrapie i przede wszystkiem łatwiej mi przekrecic sie z boku na bok bo nie musze obracac sie wmiejscu co jest dosyc uciązliwe tylko kulam sie z jednego brzegu na drugi :tak:
ja mam tak samo!!! w zeszlym tygodniu nie moglam wogole spac w nocy meczylam sie strasznie moj facet pracuje dwa tygodnie na nocki i 2 na rano ten tydzien mial na rano wiec spalismy razem a poprzednie 2 tygodnie dobrze mi sie spalo :shocked2: 2 ostatnie noce wogole nie spalam to wczoraj moj poszedl do salonu na probe i spal na sofie:sorry: (kochany co nie? ) i zgadnijcie....przespalam cala noc od 10 do 8 (z malymi przerwami na siusiu) :tak::laugh2::happy::-D:-);-) strasznie sie ciesze bo juz myslalam ze do porodu nie bede mogla spac:-p
co do gadania to ja jestem ta gadatliwa ale wysylalam swojemu smsy zyczylam mu dobrej nocki he he zeby nie bylo:laugh2:
 
właściwie to ja nie mam problemów ze spaniem.... porządkuje teraz mieszkanie (to chyba syndrom wicia gniazda:-p) i przechodzę ogólną fazę destrukcji (nie ma zmiłuj się- wywalam wszystko co mi stoi na drodze;-)).... więc jak już idę do łóżka to padam pare minut po 21 :)
za to budzę się w nocy (pomijając, że do ubikacji biegam kilka razy w ciągu nocy) i mam problemy z zaśnięciem... choć często śni mi się, że nie mogę zasnąć:-p

no i oczywiście koszmary.... jakaś masakra!
 
reklama
Ja mam dzisiaj doła od samego rana... CHodzę płaczę, w domu jest nieposprzątane, niepoprasowane i na dodatek niczego nie dam rady zrobić. Kręgosłup mnie nawala jak cholera, kolana wysiadają i bolą przy wstawaniu z kanapy czy nawet z sedesu! Czuję się jak inwalidka! Jak tylko zaczynam robić coś to nie dam rady skończyć bo zaraz ciśnienie mi skacze i słabo... I nie mogę sobie przez bolący kręgosłup miejsca znaleźć...
 
Do góry