reklama

Listopad 2009

reklama
Mąż nadal w domu, w połowie sierpnia wraca do pracy dopiero... Trochę to trwało :-(... Przez to też mamy masę długów...
Ale za to Kubol wielki i zdrowy :-)!!! A to najważniejsze!!!
 
Tak poza tym to właściwie nuuuda ;-). Dzięki temu, ze męzu tak długo siedzi na zwolnieniu mają z małym superancki kontakt :-). Wielki plus tego wypadku :-). Ja prawdopodobnie od września pójdę do pracy w szkole na 1/2 etatu (10 godzin lekcyjnych). Zobaczymy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry