reklama

Listopad 2009

reklama
Kikolek - super, że tak tanio Wam wyszło.
Ja po południu wybrałam się na spacer, kropiło jak wyszłam, a jak wracałam to już lało.:szok: Temperatura 9,6 na witrynie sklepu pokazywał ichni termometr, dziewczyny mi padły jęcząc , że swędzi je.Nurofen załatwił sprawę. Mnie też jakieś ziewanie bierze, powoli dojrzewam do pomysłu szybszego pójścia spać, jutro ostatni dzień w domu z Gonią.
Mam nadzieję Polaa , że u WAS ok .
Pa kochane.
 
ana u mnie dzisiaj było max 4 , no i dzieciaki już w kombinezonach chodzą :tak:
kilolek niezła cena , mnie czeka wizyta u protetyka i aż się boję
pola biedny Kubuś , mam nadzieje że się teściowej polepszy
o szczepieniu pragnę zapomnieć tak szybko jak się tylko da , było dokładnie tak jak się spodziewałam , lekarz się mnie nawet zapytał czy ona się boi obcych a ona po prostu tak reaguje na to miejsce , zresztą Kuba miał to samo , jeszcze tylko jedna wizyta w lutym i spokój ze szczepieniami do 7 roku życia
 
Pola trzymam kciuki za teściową (trzymajcie się wszyscy dzielnie)

Kilolku fajne takie spotkania? i gdzie wy w tym czasie siedzicie?
szkoda że nie dałam ci wczesniej tych ulotek moich to byś na takim spotkaniu mamusią dała......

a otwarcie już jutro godz. 10
nie nastawiam się
czuje ze bedzie kicha
 
melduje się..
i próbuję nadrobić 4 dni..

Banana, biedna Amelka :/.
Lotka, masz dzieci anioły - dla moich podróż 3-godzinna to szczyt możliwości teraz. Jeszcze w lecie sprawnie nam się jechało nad morze, ale wtedy Wojtek dłużej sypiał, teraz godzina i już skrobie pazurkami w pas, a za chwilę jęczy.

kilolku, Wojtek siada, podrywa się na kolanach, nie da się go powstrzymać, sięga rękami do stołu, sciąga wszystko. Ale to jest koniec jego ruchliwości, na plechach leży jak naleśnik, na boki się z łaską wielką przekręca, a na brzuch nie pamiętam kiedy się sam przekręcił ostatnio.
Jeśli chodzi o tubę to ja miałam taką dla Ali, miałam przez to podawać Fixotide, ale nie dało się - panicznie się tej tuby bała (ale inną miałam niż ta wasza, w takie misie), nie umiałam sobie poradzić. Lekarz też próbował ją z tym oswoić i nic z tego. Parę razy dałam przez sen, ale to na nic było, bo maska musi szczelnie przylegać, a dziecko musi głęboko oddychać.

dziunka, jeśli chodzi o litery to Ala czasami mówi, ze tu jest literka A jak Ala, jak wjakimś słowie zauważy drukoane litery. No i próbuje "pisać" literki, w szoku jestem bo w niedzielę odwzorowała ładnie "ALA" i "TATA" :)
Ja bardzo lubię "Rodzinę zastępczą" :), uwielbiam Fronczewskiego i całą resztę obsady. A zauważyłaś jak tam pięknie Gabriela Kownacka w jednym odcinku papierowy kopci w domu i jeszcze prosi dzieci żeby popielnicze przyniosły ?:))) W dzisiejszych poprawnych politycznie serialach to niemożliwe :)

Sawi, trzymam mocno kciuki!! Teraz chyba powinien być dobry okres - święta, sylwester..
Gawit, Martyna już wycina ? WOW.

pola, przykro mi bardzo :/. Biedny Kubuś.. Mam nadzieję, ze teściowa wyjdzie z tego !!

Marta, ja się trochę tego Wojtkowego raczkowania boję, przyzwyczajona jestem że Ala nic do buzi nie brała i boję się, ze bedę za mało uważna.

AniaSm - to ja muszę przyznac że Alicja jest ostatanio w ogóle nie-zabawkowa :). Bawi sie cięgle starą lalką, wózkiem, plecakmi i torbami w przedszkole, albo w to, ze jedzie do lublina. Telewizji prawie w ogóle nie oglądamy, wiec czasem jak zobaczy reklamę to zerknie, ale w ogóle ją to nie kręci. Ciekawe kiedy zacznie ;)

Etna, pewnie jesteś bardzo dumna że Pawełek taki grzeczny :), super :). jeśli chodzi o leki do inhalacji to nie wiedziałąm że one mogą uszkadzać szkliwo :szok: myślałam ze chodzi tylko o to, ze grzybica moze sie robić, przynajmniej na pulmikorcie tak jest napisane.

gosiulek - bardzo łądna choineczka, niestety Ala nie ma do tego za grosz cierpliwości - po trzech kluskach by zdezerterowała :)

Widzę, ze nie ja jedna mam znów problem z zachowaniem dziecka, ale o tym może więcej napisze na "zachowaniu"...

Aha, zapomniałam - wczoraj robiliśmy urodziny u teścia. Było ok, ale tort od przyszłego roku robię sama :). Panie u taty w piekarni nawaliły, posmarowały czymś wafel z Hello Kitty i cały się rozmazał. Na szczęście Ala nie zauważyła. A prezenty w ogólę ją nie zainteresowały, rozpakowała po kwadransie :)
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za info:)
Pani pulmolog nakazała po każdej inhalacji umyć dziecku zęby i twarz na pewno będę sie tego trzymać. ja wcześniej już nawet myłam Pawłowi zęby po każdej inhalacji.


Znalazłam tu opis z ulotki:
BABYHALER komora inhalacyjna dla dzieci + maseczka rozmiar 2 - GlaxoSmithKline - Apteka Internetowa Tanie-Leczenie.pl
A tu są zdjecia w PDF z ulotki
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=babyhaler%20ulotka&source=web&cd=2&ved=0CDMQFjAB&url=http%3A%2F%2Fwww.gsk.com.pl%2FDownloadProductResource.aspx%3FID%3D436&ei=_R-1UMr0Bcje4QTp2YGgAg&usg=AFQjCNFEBXOCL3gmeuAijA_LBduUlsJiBA
teraz masz już całą ulotkę ja mam to samo.

Kilolku myślisz że to zdarte szkliwo przez te silne leki?

POLA
&&& kciuki
dzięki za ulotkę.
My prócz mycia zębów dużo pijemy po lekach. Lekarz mówił, ze to nawet ważniejsze, bo od nich sie robią nadżerki w gardle i faktycznie jak zapomnimy czasem to zaraz juz mu się zapalenie gardła robi.
myslę, ze zdarte szkliwo raczej ma przez nerwy i to, ze zaciska zęby ciagle ale wszystko jest możliwe.

ja tylko na momencik. Musze Zuzę z łóżka ściągać, bo zaraz idziemy do learza. Gorączkuje od wczoraj i krztusi się jakby śliną czy katarem, sama nie wiem. A jutro chyba i chłopaków zostawię w domu, bo znów chhrychają :-(
 
oj kilolku zdrowia dla dzieciaków. Niestety u rodzeństwa choroby to jak sztafeta ... jeden od drugiego i do tego przedszkole wiecznie cos :-(
Ta pogoda też nie najlepsza. U nas połowy dzieci nie ma. A dzisiaj środowe wypady na basen więc dzieci można policzyć na palcach rąk :tak:;-)
 
Cze
my już od jakiegoś czasu na nogach, budzenie w 2turach, myślałam, że Gonia pośpi, a ona już 6:50 na nogach/
Nie pamiętam co komu, bo mi Gonia skacze do "morza" :-D
 
reklama
Mama z takimi maluszkami na basen jeżdżą? Jak to ogarniają?

Kilolku zdrowia!!!

Agrafka Asia miała też w nosie prezenty na początku, nawet do ręki nie chciała torebek czy paczek wziąć, ale jej starsza siostra baaaardzo jej pomogła:-D
Co do Rodziny Zastępczej to faktycznie :-D a wogóle to uwielbiam tą aktorkę, szkoda że jej już z nami nie ma :-( :-(

Ania my czekamy z kombinezonem na śnieg, ew. mróz, póki co jest dość ciepło na dworze, właśnie tak między 5 a 10 stopni.
W sobotę jak zobaczyłam roczniaka w grubym kombinezonie i wełnianej, grubej czapie na zakupach z rodzicami w centrum handlowym to myślałam że padnę. Asia już dawno sama się rozebrała z kurtki i swetra a to biedactwo pewnie męczyć się musiało.


Ja wstałam dziś szybciej od Asi, skorzystałam z okazji i uruchomiłam moje staaare płyty z pilates które jeszcze dvd chyba nie widziały:-D fajne te ćwiczenia, na razie tylko oglądałam bo @ dalej męczy. Potem wskoczyłam pod prysznic i teraz piję sobie kawkę i czytam co u Was :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry