reklama

Listopad 2009

z tego co wiem to fanipos jest homeopatyczny i dość delikatny niestety. Ja go w ciąży brałam i dla Michala tez raz miałam. Ale np zwykły nasivin jest od niego mocniejszy.
Kuba dostał avamys ale nie sądzę by lekarz Wam przepisał, bo Kuba właśnie jest astmatykiem i wszystkie sprawy kaszlowe wpływają od razu na zamknięcie światła oskrzeli ale steryd to steryd. Jakbym nie musiała to bym Kubie sterydów nie dawała, bo dosłownie niszczą mi dziecko
A co do leków przeciwalergicznych w większości wypadków trzeba długo podawać, by był efekt choc są niektóre grupy leków które mają działanie natychmiastowe ale z kolei tylko chwilowe. To tzw leki doraźne, w nagłych wypadkach. Ale one bardziej poprawiają jakość życia niż leczą.
 
reklama
Hej hej
biggrin.gif

Ja ostatnio zabiegana, bo i urodziny M&M, goście jeszcze po urodzinach, jutro wymiana okien,w piątek i w weekend znów goście, szok..w sobotę dodatkowo w końcu idziemy na ostatnią część Zmierzchu:-)
Muszę się pochwalić Wam, że moja kierowniczka mnie zaskoczyła, oczywiście pozytywnie, przyznając premię specjalną - 2tys. brutto:-):-):-) Przy tych naszych wszystkich wydatkach związanych z przeprowadzką i w ogóle- to jest jak wygrana w totka (może lekko przesadziłam;-))..
Dziunka, dzięki:* Udana impreza! Dziewczynki zadowolone z prezentów, goście najedzeni, więc super..a Asieńka z tą lalką niesamowita:tak::-D
Banana, współczuję akcji z Amelką z tym rzucaniem się, wywaleniem kolacji i w ogóle..
Gawit, ja mam podobne myśli z tym nasłaniem opieki przez sąsiadów. Dopiero, co się przeprowadziliśmy, a tu histerie Marysi, ząbkowanie Marty - oj, głośno u nas, że hej..:-(:zawstydzona/y:
Kilolek, zdrówka dla Twojej dziatwy!!no i współczuję ząbkowania u Zuzi..
Martolinka, moja Marta tez zaczęła raczkować na przełomie 6/7 miesiąca..i myślę, ze tu duży wpływ na to miała starsza siostra..
Polaa, współczuję choroby teściowej:-(:-( &&&&&&&&&&&, trzymajcie się..
Etna, ja mam identyczny babyhaler dla Marty - kupiliśmy go po pobycie z małą w szpitalu w marcu. Od tamtej pory (tfu tfu) nie musieliśmy używać..
Sawi, powodzenia!!!!!!!!&&&&&&&&&&&
Kilolek, super, że wyszło Was tak tanio..ja zapisałam Marysię na poniedziałek do dentysty (innej), zobaczymy, co powie i ile weźmie kasy za te ewentualne dziurki w ząbkach u młodej..
 
Hej, hej, hello :-) co taka cisza dzisiaj?

Julka niestety zasmucona wróciła ze szkoły bo jak się okazało ozdoba choinkowa miała być zrobiona z materiałów, które nie przemokną:confused2: Anioł został w klasie ale ona chciała koniecznie wziąć udział w konkursie.
Zrobiłam pingwinka z żarówki, no ale mam wątpliwości, bo ją jednak łatwo zbić więc nie wiem czy też pani to przyjmie.
Pomysły w necie są, ale albo z użyciem papieru co u nas odpada, albo z użyciem takich materiałów których nie mamy i których nie dostanę :baffled: także masakra:baffled: a jutro to ostateczny termin.

A tak to nuuudy na puuuudy ;-)
Otworzyli u nas Tesco ale od rana tłumy, najszybciej zawitam tam pewnie za tydzień jak się uspokoi;-)
 
reklama
Nie mam pojęcia :-) ma być ze styropianu lub z pudełka po jogurcie, butelki plastikowej etc. A ponieważ będzie wisieć na choince na Rynku to nie może się zniszczyć od deszczu... jedna dziewczynka miała bombkę z cekinami (kula styropianowa i każdy cekin przypięty szpilką). Na pewno bym coś wykombinowała gdyby nie to że dowiedziałam się za późno:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry