Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
oj ja niestety wiem co to znacczy o to najgorsze uczucie jakie mnie w zyciu spotkało. Nie jjest łatwo niestety o tym rozmawiać, bo raz, ze ja np sama do końca nie wiedziałam o co mi chodzi, a dwa że strasznie trudno jest komus powiedzieć, ze ma się ochote własne dziecko wyrzucić przez okno a potem samemu utopić się w wannie. Co to za matka co nie chce pattrzeć na własne dziecko? U mnie mąz musial się wszystkim przy dziecku zajmować, bo ja nie chciałam, wręcz nie mogłam. Marzyłam żeby wreszcie go ode mnie zabrał choć na chwilę. Wstyd mi za te chwile było potem jeszcze przez wiele miesięcy i czułam siię strasznie winna. Mam nadzieję, ze tym razem będzie lepiej.Odwiedziłam moją znajomą , która urodziła tydzień temu dzidzie i wiecie nie jest z nią dobrze, ma jakąś depresję. Mało co je, nie śpi prawie wcale.Słabo wygląda.. Jej mąż zastanawia się nad jakimś psychologiem bo właściwie nie wie co się dzieje. Im się układa dobrze, mały zdrowy, kasa jest. A ona jest chyba tak przytłoczona tą sytuacją , bo ciagle mówi - nie dam rady...
Mam nadzieje , że nie spotka mnie coś takiego
z tym sięganiem to zalezy jaki kkto ma brzuszek. Mi już pewnie byloby ciężko. A nie da sie zobaczyć szyjki przez lusterko. Trzeba na macanego. Lekarz czy polożna tez nie glądają tylko sprawdzają ręcznie.Sięgnąć to pewnie damy radę do końcatylko gorzej to zobaczyć, pozostaje nam lustero
.
jeszcze nie. raczej nie zalapie sie na sure start maternity grant = £500 bo nie biore zadnych zasilkow, a na child benefit teraz sie dlugo czeka i w 3 mies, zwlaszcza w okresie swiatecznym, na pewno nie wyrobie. znajomi czekaja od maja i dalej nic...nie wiem dokladnie jaka jest Twoja sytuacja, ale jest tez child tax credit no i moze nalezy ci sie incom support, hausing benefit itp.....dowiadywalas sie?
;-)na szczescie moja mama przyjedziem na poltora miesiaca)) juz kupilam jej bilet
jeszcze nie. raczej nie zalapie sie na sure start maternity grant = £500 bo nie biore zadnych zasilkow, a na child benefit teraz sie dlugo czeka i w 3 mies, zwlaszcza w okresie swiatecznym, na pewno nie wyrobie. znajomi czekaja od maja i dalej nic...
tax credit naliczaja chyba na podstawie zarobkow z zeszlego roku, wiec na pewno nie dostane, chyba,ze wezma pod uwage,ze teraz bedzie tylko macierzynskie.
moj tz jest po ciezkiej operacji, przynajmnie przez 3 mies nie moze pracowac, zakazane przez lekarza. za 6 - 12 mies kolejna, taka sama operacja, wiec nawet po tych 3 mies nie bedzie mogl pracowac, bo kto go zatrudni wiedzac, ze za pare mies znowu trafi do szpitala i 3 mies chorobowego? mielismy zamieszkac razdem, jak wyladowal w szpitalu, ale teraz to chyba nierealne, bo z czego bedziemy zyc? on chyba zostanie tam gdzie jest, a ja wynajme cos sama (na razie mieszkam z siostra i kolezanka, ale na pewno nie chce tu mieszkac z dzieckiem) i wtedy bede samotna matka (samotna matka - mieszkajaca bez partnera, partnera mozna miec, o ile mi wiadomo, ale nie mozna mieszkac razem). wcale mi sie to nie usmiecha, ale nie widze innego wyjscia. chyba,ze jego stan sie poprawi albo znajdzie jakas prace z domu, wtedy zobaczymy.
ogolnie ciaza niespodziewana i trafila sie w najgorszym z mozliwych momentow, ale trzeba sie cieszyc tym co jest...