Witam Was serdecznie.Od jakiegoś czasu Was czytam, ale jakoś do tej pory nie miałam odwagi napisać bo nie chciałam zapeszać.Pomyślałam jednak, że co ma być to będzie i żadne pisanie na forum tego nie zmieni
)Mam 37 lat i jestem w ciąży a termin według internetowego kalkulatora wypada na 20 listopada.Mam już córkę, ale również 2 poronienia w ostatnim czasie.Jak domyślacie się jestem pełna obaw, ale staram się uwierzyć, że nic złego mnie już nie spotka.Dopiero 1 kwietnia idę potwierdzić ciąże, będzie to 7 tc i mam nadzieję zobaczyć bijące serducho.Tą ciążę narazie zupełnie inaczej przechodzę.Mam mdłości, ale można przeżyć(w ostatniej ciąży przez wymioty zmuszona byłam zamieszkać w toalecie
).Samopoczucie bardziej siada, totalne zmęcznie i brak energii, więc myślę sobie byle do 3 mc.Pozdrawiam Was serdecznie!
