Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

tylko raz i np za godzinke znowu dziwne ale zSzymkiem tez tak miałamIgi strasznie mi przykro, ale musisz wierzyć, że w końcu zaświeci Ci słoneczko....
Mój fasol ma dopiero 7 mm.
Właśnie wróciłam z usg.
Termin porodu 19.11.2009
W pracy już wiedzą, bo chcieli mnie zwolnić zanim się dowiedzieli, że w ciąży jestem :-(
Straszne rzeczy zaczęły się u mnie dziać w robocie, ale póki jestem w ciąży-mogą mi skoczyć... Czuję się teraz w pracy obrzydliwie.....Nie pójdę jednak narazie na L4 bo stracę co miesiąc dodatkową kasę około 300 zł za prowadzenie grupowego ubezpieczenia w firmie, za które płaci mi nie moja firma tylko PZU. :-(
Cześć...niestety nie mam dobrych wieści...:-(
Jednak nasz szczęśliwy wątek trochę muszę zasmucić.
Jestem w 9 tygodniu ciąży od OM, 7 tydzień po dzisiejszym badaniu, czyli standard. Ale z badania nic nie wyszło...pusty pęcherzyk bez zarodka, bez serduszka...to już moje 3 usg które mówi to samo. A tym razem byłam naprawde u dobrego specjalisty z dobrym sprzętem.:--
-( Powiedział, że jego diagnoza jest ostateczna i nie ma co się łudzic. I ze w marcu i w listopadzie zdarzają sie takie sytuacje bardzo często, tzn, ze kilka razy w tygodniu ma taką pacjętke. Powiedział, ze moze to być wynikiem jakiś infekcji organizmu złapanych w okresie zimowym. Ale ogólnie pocieszał, ze następnym razem już się nie zdarzy.
Kazał iść do szpitala i nie czekac do samoistnego poronienia bo moze to sie skończyc krwotokiem:-( Pojechałam od razu do szpitala, miejsce mam zarezerwowane, ale miejsc w szpitalu brak. Mam zadzwonic po 18.00, bo wtedy są wypisy i na to moje zarezerwowane miejsce nikogo nie przyjmą...wiec dzisiejsza noc spedze najprawdopodobniej w szpitalu:-(
Teraz jak już wiem, ze tak własciwie mojego dzieciątka w brzuszku nie ma, to chociaż bardzo mi smutno i zryczałam się jak bóbr po wyjsciu z gabinetu, to najbardziej się w tej chwili boję tego szpitala, narkozy i zabiegu:--
-(
Dziewczyny bardzo dziekuję Wam za waszą wiare ze wszystko bedzie dobrze, za wasze wsparcie i te kilka tygodni spędzonych wspólnie. Życze Wam, żeby mój przypadek był tu ostatni, a wasze dzieciątka rosły zdrowo i już niedługo zebyście były najwspanialszymi matkami na świecie.Ja postaram się co jakiś czas zaglądac, zobaczyć co u was i za jakieś 3 miesiące lekarz dał mi zielone światełko na kolejnego dzidziusia...wiec już wyczekuję tego momentu.
Pozdrawiam was mocno i jeszcze raz przepraszam za zasmucenie tego szczęśliwego wątku.![]()