reklama

Listopad 2009

wróciłam :-)
owszem żyję ;-)
jak stoje pod prysznicem to nic mi nie jest a jak tylko wyłażę to od razu skurcze ale słabsze niż były przedtem.
Także wcinam jeszcze mała kolacyjkę, bo cos nagle zgłodniałam i zmykam do łóżka.
nooo, to uważaj na siebie i daj znać rano,
może skurcze miną,
może zapodaj sobie no-spę to przycichną i leż dużo, nie ma co ich nasilać :happy:, jeszcze macie czas
 
reklama
kilorek pisze ze je kolacyjkę i mi sie zachcialo kanapeczke z ogorkiem mniam wlasnie wcinam hehe :)

a ja juz lezalam i mialam spac ale jakos nie szlo eh musze chyba oczy wymeczyc bardziej:eek:
 
Kilolek ze skurczami je kanapkę, ty Kasiulu wstajesz z łóżka i dołączasz do jedzenia, to może i ja jakąś kanapkę wciągnę :)))))
Po woli zaczyna mi się spać, jeszcze tylko po męża muszę pojechać bo z kumplami na piwie siedzi. Miałam go odebrać o 24 ale chyba zrobię mu dzień dziecka :))) i sie spóźnię :)
 
ja mam takie dziwne uczucie
brzuch na gorze to ma jakby rogi pewnie plecki i dupke wypina maluch i czuje jakby ktos pchal od góry dzidzie i mi tym samym uciska na dole :(
przy czym brzuch staje sie twardy ale tez nie umiem rozroznic czy on twardy od skurczy czy to dzidzia tak sie uklada ze twardy
 
Kilolek ze skurczami je kanapkę, ty Kasiulu wstajesz z łóżka i dołączasz do jedzenia, to może i ja jakąś kanapkę wciągnę :)))))
Po woli zaczyna mi się spać, jeszcze tylko po męża muszę pojechać bo z kumplami na piwie siedzi. Miałam go odebrać o 24 ale chyba zrobię mu dzień dziecka :))) i sie spóźnię :)
no ładnie żremy o północy jak jakieś gremliny :-)
 
Czesc Listopadoweczki, pisze do was po przerwie kilkudniowej...
W piatek, 9.10.09 zostalam mama, Maria urodzila sie o 18.41 w 33 tyg. ciazy, wazy zaledwie 2 kg ale jest silna i dzielna, niestety musi zostac troche w szpitalu, prosze 3majcie za nas obie kciuki, za nia zeby szybko rosla i za mnie, zebym dala ze wszystkim rade.
Swiat mi sie poprzewracal w jednym dniu i troszke ciezko sie odnalezc, wiecej napisze jak znajde chwile.

No i tak z listopadowki (termin porodu 24.11) zrobilam sie pazdziernikowka....

Buziaki dla was. Mam nadzieje ze u was wszystko okej i wkrotce nadrobie zaleglosci...
 
reklama
Nie mowcie o jedzeniu, bo troche mnie sśie, a o tej porze na prawde nie chce wcinac. A tak dostałam po żebrach, że zerwałam sie z łóżka na rowne nogi, bo myslałam, że nie wytrzymam. Ale mnie zaskoczył kurczak mały :tak:
A taki jest dziś ruchliwy, że az jestem w szoku.

Dobre kanapki?? ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry