R
rouż
Gość
OooPrzy takim skurczu, gdzie miałam wrażenie jakby Zuzia mi z całej siły swój szanowny tyłeczek wypierała i robi mi się przy tym gorąco - na KTG taki skurcz miał 100%Tych po 50% i 60% w ogóle nie czuję jakoś specjalnie oprócz napiętego brzucholka...



Jezeli u mnie byloby tak jak u Ciebie, to znaczy, ze chyba ta szyjka dalej mi sie skraca i powoli otwiera...
Dawki zaczelam zmniejszac od czwartku, wczoraj mialam naprawde niewielka i wieczorem w ciagu jednego filmu kilka takich nieprzyjemnych w odbiorze "napiec brzucha". Tylko troche dziwne, ze jak siedzialam a nie chodzilam, ale to wlasnie chyba te przygotowania...hmm, moze faktycznie urodze na weekend

Tych po 50% i 60% w ogóle nie czuję jakoś specjalnie oprócz napiętego brzucholka...
Tylko jak tu jej sie przeciwstawic jak ona tak placze i mowi " Tak bardzo go kocham"?
No i tez jej wytlumaczylam, ze konia to raczej w domu miec nie bedziemy, ale postaramy sie ja zapisac na jazdy konne. No i poza tym moj wujek ma kuca i bedziemy czesciej do niego jezdzic. I to ja usatysfakcjonowalo. A na jazdy juz dawno chcielismy ja zapisac wiec w koncu trzeba bedzie 

