Witajcie,
wstyd się przyznać , ale spadł śnieg a ja nie miałam dla małego spodni od kombinezonu;-)zawiozłam panów na basen i sama pojechałam do galerii (bleee). Udało mi sie dorwać ostatnie pasujące w reserved za niecałe 40 zł;-)
Maz Etny razem z moim dziś zabalowali a my miałyśmy niezły ubaw;-) Mniejsi panowie nieźle się bawili , muszę przyznać , że mogę nawet powiedzieć "bawili się razem";-)
Wzięłam pod wieczór M i Antka na śnieg , ale było wesoło. Fascynujące jest jak maluchy cieszą się małymi drobnostkami , odkrywają świat z zachwytem . My starzy już prawie na padający śnieg nie reagujemy