reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

polaa a Kubuś tak na co dzień nie ma styczności z angielskim?

babcia ma zapalenie jelita prawdopodobnie. Jeste lepiej ale nie mogą jej zrobić kolonoskopii, bo zarządąła narkozy a narkozy są terminowe. Anestezjolog nie ma wolnych terminów i musi czekać. Jak na moje bez sansu cąła sytuacja raz, ze to krotkie badanie, wiec bez przesady chcieliby to by mogli to zrobić a dwa babcia też przesadza. Ja miałam kolonoskopie bez żadnego znieczulenia i nawet źle nie wspominam ale jak jej tam dobrze to niech sobie tam siedzi i czeka
 
reklama
gosiulek napewno nei w tym rzecz
Emi bardzo chętnie do przedszkola chodziła
nawet w weekendy pytała czy idzie dziś
wiec to dziwne że tak mówi (a czy dziecko w tym wieku potrafiłoby tak kłamać)
 
Kilolku w domu wiadomo mówimy po polsku, ja koleżanki mam Polki. Czasami jak ktoś do męża wpadnie to słucha. Ale to tyle co nic. Ja wiem, ze szybko załapie bo dzieci maja o wiele łatwiej. Czasami jeszcze do niego koleżanki córka mówiła po angielsku bo On chodzi rok juz. I niektóre słówka typu open, hi, baby, Girl powtarzał. Ale ja jakoś specjanie nie naciskalam, teraz jest jego czas a i tak niedługo będzie lepiej mówił ode mnie;)

Zdrówka dla babci!!
 
pola, my bylismy z mloda w piatek obydwoje, a wczoraj moj sam poszedl, bo ja bylam zmeczona po pracy. jest w jej grupie 2 polskich chlopcow i jedna dziewczynka, i jeszcze jedna z mieszanej pary, Polki i chyba Irakijczyka. ci chlopcy sa tam juz pol roku i bawia sie glownie ze soba i bardzo malo mowia po ang, za to syn moich znajomych tez chodzi od wrzesnia i juz calkiem ,calkiem mu idzie. kubusiowi tez pojdzie :tak:

kilolek, zdrowka dla babci.

w tym przedszkolu jeszcze jest taki polski chlopczyk, w piatek byl jego 2 dzien ( panie prosza,zeby przez pierwsze dwa dni rodzic zostal z dzieckiem), on byl sam. tak strasznie plakal cale 3 h :-( niewiem, czemu nikt z nim nie zostal, przyprowadzila go mama. w pierwszy dzien tez byl sam i caly czas plakal. w pon i dzis to samo. masakra, az nie moglam na niego patrzec, tak mi go szkoda bylo. biegal od okna do okna i patrzyl za mama :-( z tego ,co mowila, to pojdzie ugotowac obiad i po niego wroci, czyli nie musiala isc do pracy.
 
Dobry!
wroooooooooooocilaaaaaaaaaaaam!!!!!!!!!!!!!! ;-)
masakra, nienawidze pakowania, podrozowania, a teraz goooooora prania. chce ktos??????
kurka, a teraz ide nadrobic......jak dam rade ;-(
 
no więc mąż rozmawiał z przedszkolanką odnośnie tego co Emi powiedziała
i ona potwierdza że jest chłopiec w przedszkolu który ma zespół napiecia mieśniowego i zawsze wszystkei dzieci ściska mocno (a szczególnie Emi) i jak mówi to się sepleni i pluje
no i mówi że akurat ten chłopczyk uparł sie na Emilkę i za nią najbardziej lata i dokucza i tak ją podziwiają że tyle wytrzymuje......

ale teraz dziwi mnie kwestia tego napiecia u 3 latka,czy to możliwe żeby tak duze dziecko jeszcze miało?? czy tak rodzice zaniedbali?
 
sawi nie każde napiecie da sie wyrehabilitowac choc mozliwe, ze i zaniedbali ale ponieważ to są zmiany zachowania też to myślę, ze to nie jest kwestia samego napiecia tylko jakis głebszy problem a wasze przedszkole jest integracyjne wiec trzeba sie z tym liczyc

lotka jak chrzciny?

ja się biję z myślami. Za godzinę bal. Niby dostali pozwolenie od lekarki i dyrektorka tez sie zgodizła by przyszli na 2 godizny ale ja się waham. Wczoraj Michał wyglądąła jak 100 nieszczęść ale Kuba ok, wiec myślałąm,z ę tylko Kuba pójdzie dziś Michał cudownie ozdrowiała a Kuba gorączkuje od rana i jakos nie chce spadać ta temp.
Niby umówiłam tatę ale myślałam, ze jak dam paracetamol to mu przejdzie. Chyba musze odwołac jednak
 
Witajcie,
tak patrzę w kalendarz i aż nie chce mi sie wierzyć , ze to już połowa stycznia. Ledwo ta zima się zaczęła. Frytka walczy sama z sobą żeby zasnąć a oczka ma już baaardzo malutkie. Antek wczoraj cały wieczór recytował wierszyk na dzień babci , który będzie w przedszkolu w poniedziałek. Ciekawe jak wypadnie:tak:
Lotka dobrze , że już jesteś:tak:
Kilolek ja bym zostawiła w domu mimo wszystko
 
reklama
jednak posłałam ale dziadek ma tam czuwać i zabrać w każdej chwili. Nie obyło sie bez histerii, bo młody będzie tęsknił :eek: wczoraj była histeria, ze chcą na bal.
Michał tez ma wierszyk na dzien babci ale umie bardzo kulawo, nie chce powtarzać "ty mów!" noo a dzien babci jest w poniedziałek. podejrzewam, zę dopiero w poniedziałek pójdzie do przedszkola wiec z marszu na dzień babci, bez żadnej próby. nie wiiem jak to będzie
 
Do góry