Martynka strasznie mi przykro
nie potrafie Cię pocieszyć bo sama nie byłam w takiej sytuacji , ale zdaję sobie sprawe, że jest Wam ciężko- z całego serca współczuje i pomodlę się za Was- by Bozia dała Wam siłe by to przetrwać no i za kruszynki
Wasze. Jeszcze raz współczuje i życze by nastepnym razem był wszystko oki- będe trzymała kciuki !!!!!!!!
Kochana zaglądaj tu do nas czasami i daj znać co u Ciebie. Ściskam serdecznie
Wasze. Jeszcze raz współczuje i życze by nastepnym razem był wszystko oki- będe trzymała kciuki !!!!!!!!
Kochana zaglądaj tu do nas czasami i daj znać co u Ciebie. Ściskam serdecznie
Choć połowa zaproszeń na ślub już dowieziona
(nie to jest najważniejsze... ;-))
taki bialawy sluz :-)
