Haszkal-ty może tak nie masz, że się czymś martwić, ale nie które kobiety który już poroniły mają obawy szczególnie ja po trzech poronieniach wtedy też byłam pewna przy pierwszym razie, że jest ok i byłam w 12tyg, ale okazało się, że muszę zrobić łyżeczkowanie, bo dziecko nie żyje, gdybyś może to przeżyła zapewniam cię,że inaczej byś na to patrzyła, to już jest taka obawa która będzie towarzyszyła do samego porodu, bo nigdy nie wiadomo, człowiek po takim czymś chodzi do łazienki i sprawdza po załatwieniu swoich spraw za każdym razem czy nie ma krwi, jak brzuch za bardzo boli to też jest przerażony, ja dlatego rozumiem dziewczyny.
Winki80 ty się martwisz, że nie boli cię brzuch, a ja się martwię jak mnie boli
AniaSm- ja niestety nie wymiotuje, a może i na szczęście, mam tylko mdłości tak jak ty, ale nie znaczy, że każda kobieta w ciąży musi wymiotować, moja teściowa mówi, że w ciągu czterech ciąży licząc wszystkie wymiotowała może z 3 razy, także może nie ma obaw o to.