Cześć!
Ja też farbuje- nawet rozjaśniam raz na 6 tygodni. Maluję paznokcie, a na stopach mam hybrydy.
FINKEMMA to nie kwestia ile w czym jest chemii ale czy ta chemia przenika przez skórę do krwi. jeżeli nie to nie ma najmniejszego wpływu na dziecko i tak jest w przypadku farb do włosów. A większość kremów można też przecież używać tak jak i dezodoranty, lakiery do włosów, kosmetyki do makijażu bo nie wnikają do krwiobiegu.
Ja wciąż mam dla dziecka tylko to co zostało po córce. Ale zamówiłam dziś komodę. Jak przyjdzie to zacznę kompletować wyprawkę.