reklama

Listopad 2015 :)

reklama
Ewel, o ile zrozumialam to cwiczenia z pilka maja byc.
Ja w czerwcu załapałam sie na całodniowe szkolenie fundacji Rodzic po Ludsku, i bardzo dużo rzeczy sie powtarza w tej szkole rodzenia, ale na ćwiczenia z pilka czekam bo nie miałam. Poza tym bezpłatnie, to chodzę, jakbym miała płacić 500 zl to może i zrezygnowałabym.
I moj maz bardzo duzo sie dowiedzial, mam wrazenie ze juz psychicznie mu jest latwiej bo rozumie co na niego czeka ;)
Wczoraj sie śmieliśmy, bo położna mówi "Proszę na wyjście ze szpitala przynieść rzeczy dla zony jeszcze ciazowe, bo te przed ciąża to będą za małe", a jakiś facet "Kurde, dobrze ze przyszedłem, na pewno bym wziął te przed ciazowe" :)
 
Rany usnelam i dopiero sie obudziłam. Stokrotka zurawina to na drogi moczowe nie na grzybka i niestety nystatyny nie mam bo kazala mi brac do konca. Bez sensu ze to na recepte jest a np clotrimazolum nie a jakos nie mam przekonania używać clotrimazolum bez konsultacji. No nic podjade jutro. Co do ruchow mam jak mama290 tez juz czuje takie dotkliwe przelewanie. A co do szkoly rodzenia to wiadomo ze każda z nas bez niej sobie poradzi ale ja lubie na nie chodzić. Duzo ciekawych rzeczy mówią i cos w glowie na pewno zostanie. A najbardziej mnie rozczula jak mój P. swietnie sobie radzi z lalka jak polozna pokazuje mycie przebieranie itp :D
 
Pamiętam, że ja też chętnie chodziłam na zajęcia szkoły rodzenia. Dla mnie to był nowy świat (bo wśród znajomych brak małych dzieci) i każde zajęcia uczyły mnie czegoś nowego. No i racja z tą edukacją naszych mężów/partnerów - to też solidna porcja wiedzy dla nich. My, wiadomo - czytamy, poszukujemy informacji a oni są troszkę obok a tu bach - takie spotkania i wiedza w pigułce.
 
Też uważam, że szkoła rodzenia to świetny wynalazek. Ja już skończyłam zajęcia, ale w poniedziałek rozmawiałam ze swoją położną środowiskową i zaprosiła mnie na takie darmowe spotkania dla przyszłych mam. Ma być 10 spotkań po 2h i zaczynam 22 września. Mam nadzieję, że uda mi się skończyć ten cykl i nie urodzę wcześniej :-)

Co do ruchów to moja córcia też już nie kopie tak gwałtownie, bardziej takie przeciąganie się czuję. To chyba przez to, że te nasze dzieciaczki mają coraz mniej miejsca.

Dziewczyny czy któraś ma prenatalne w najbliższym czasie? Ja idę w sobotę i już się doczekać nie mogę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry