reklama

Listopad 2015 :)

Powiem wam, że ja to się nie zastanawiam jak się traktuje ciężarne bo jakoś nigdy i od nikogo nie wymagam specjalnego traktowania. Jakoś jestem zdania, że inni wcale nie muszę zwracać uwagi na moją ciąże i naprawdę nie zwracam uwagi na to czy ciężarne się przepuszcza czy nie.
W mnie w rossmanie nie wołają do kasy a zakupy robię często ale rzeczywiście są plakaty, że ciężarne mają pierwszeństwo. Nie korzystam bo zwykle mało ludzi jest- 2- 3 osoby więc czekam.

Jak jestem w sklepie gdzie jest kasa pierwszeństwa to korzystam ale jak takiej kasy nie ma to czekam na swoją kolej.
W laboratorium też kobiety w ciąży przyjmowane są po za kolejką ale ja zwykle chodzę koło 11- 12 więc ludzi prawie nie ma. Też nie robię badań na czczo. Tylko glukozę.
Tokso powtarzać będę teraz drugi raz. W pierwszej ciąży nie miałam skierowania- robiłam prywatnie, teraz lekarz na nfz też mi nie dał. Podobno nfz nie refunduje, a na pewno nie więcej niż raz.

Weneryki i HIV miałam raz i tyle.
 
reklama
Agami mi wyszło że nigdy nie chorowałam i boję się że mogłam np niedawno zarazic,pocieszam się że to najgroźniejsze jest w 1 trymestrze, u nas badania refunduje starostwo ale musiało się co zmienić i teraz tylko raz chyba że są wskazania,dla mnie to że nie przechodziłam jest wskazaniem,,,,heh

Ja uwielbiam szpinak i w miarę często robię bo mój syn też uwielbia i chyba jutro zrobię zupę.szpinakowa a pietruszkę też lubię do zupy zawsze daje bardzo dużo
 
A mnie mama wczoraj przekonała do soku z buraków ale takiego samemu robionego co prawda sam nie taki smaczny ale dodałam jeszcze marchewkę i jabłko i do przeżycia może też jakiś efekt będzie po nich... Teraz właśnie czytałam i ponoć potrafi zdziałać cuda z hemoglobiną:)
 
Mi mąż tak robi hehe wydraza ciut środek daje łyżkę cukru i soku z cytryny może będę miała. Taki wynik ze odstawić w cholere to zelazo

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka
 
jeśli można naturalnie dostarczyć to poco łykać tabletki. warto spróbować :-) ja wyniki mam ok. pietruszkę zawsze dodaję do zupy i lubię też posypać ziemniaki pietruszką albo koperkiem :-) buraczki żeby były skuteczne muszą być surowe. więc najlepiej soczek :-)
 
A ja nie przelkne pietruszki odrazu mnie zbiera na wymioty ,nie mój smak cieszę się że nie muszę jej jeść . Dziś mialam gości na obiedzi i powiem wam że narobilam się jak durna Ciężko mi było tak koło każdego biegać ,ogarnąć wszystko Lubie jak mnie odwiedzają ale dziś wymeczylo mnie to. Ide na drzemke .
 
Ja zaraz robie koktajl pietruszka banan cytryna tez za nią nie przepadam ale zobaczymy. Jutro spróbuję ten co mama290 napisala. I będę kombinować. A buraki pycha z jablkiem ale nie mam sokowirowki ehh.
 
Ja robie szpinak banan truskawka mleko pycha tyle ze teraz nie pije bo mam po nim zgage

Moj dzisiaj mnie rozsmieszyl mowi mi ze kuzyn do niego za 4 tyg przyjedzie bo wraca z platformy i chca na weekend w gory na rowerach jechac oj sie usmialam bo jak mysli ze ja puszcze go w 37 tygodniu w inne miejsce niz praca to sie pomylil. Do niego nie dociera ciagle ze to juz lada moment
 
reklama
Tokso powtarzać będę teraz drugi raz. W pierwszej ciąży nie miałam skierowania- robiłam prywatnie, teraz lekarz na nfz też mi nie dał. Podobno nfz nie refunduje, a na pewno nie więcej niż raz.

Weneryki i HIV miałam raz i tyle.

U mnie podobnie, nie dostałam skierowania na tokso, no ale chyba nie będę robiła, nie mam kota, nie jem surowego, nie wiem od kogo/czego mogłabym się zarazić,
HIV też miałam raz, jakoś na początku ciąży.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry