Potwierdzam też jest mi zimno wieczorami a w domu mam 21-22 st.
Jestem dyskopatką a wszystko zaczęło sie po urodzeniu syna.Kręgosłup bolał a potem całkiem rozbolał.Syn długo nie chodził więc go nosiłam, nie oszczędzałam się, dzwigałam: wózek, zakupy itd. 2 lata się rehabilitowałam i jest teraz ok. Pamiętajcie dziewczyny-mało który ginekolog to powie-po prodzie nie dźwigamy a co najwyżej do 3 kg po 1,5 w każdej ręce.
Mnie odrzuciło od zielska, papryki, kiełek.Mięso mi śmierdzi, schabowy ble, surówki ble, mój balsam ble, lody waniliowe nie smakują jak waniliowe tylko sam cukier. Wydaje mi sie że na mdłości pomagają mi kwaśne jabłka. Nawet od bąków i kupy syna mi niedobrze


. Wchodzi mi woda gazowana gdy zwykłą piłam hektolitrami-teraz mi niedobrze po niej. Sporo pije, mało latam do toalety.Mdłości cały dzień-na wieczór najgorsze.Poza tym standardowo senność. Smakuje mi za to twarożek z dżemem, gołąbki, fasolka po bretońsku, domowe zupy.Spróbuje sobie sparować te króciutkie marchewki hortexu i może coś na ryżu zrobie.Może leczo w weekend...