Co tam słychać u Waszych dzieciaczków nowego?
U nas mała, ostatnio nie chciała mówić (mama,tata,baba), ale ciągle jej przypominalam i znów mówi, a nawet mówi dziadzia, nie dada tylko dziadzia. Wola psa "uba", nazywa się Kuba, robi jak Indianie, tylko ze zewnętrzną stroną dłoni, robi noski-noski i chętniej daje buziaki ale tylko mamie

. Coraz częściej stoi niczego się nietrzymając, łapie psa za język

Podnosi wszystkie okruszki z ziemi chwytem pesetowatym i oczywiście wkłada do buzi, Przestała dawać Cześć, nie umie robić papa, wstaje 1,5h wcześniej niż zawsze, reaguje płaczem na zabranie zabawki lub obłożenie jej na ziemię czy do łóżeczka, za to jest w tym mniej nerwów więcej płaczu.
Nasz tydzień na wsi dobiega powoli końca, bo w poniedziałek neurolog.