u nas młody jest rozgadany ale po swojemu opowiada i przy tym gestykuluje. Mama mówi sporadycznie jak mu znikam z pola widzenia i się zaniepokoi. Nie chce naśladować i powtarzać ale doskonale wszystko rozumie. Widocznie taki typ i wszystko przyjdzie z czasem. Teraz bardzo się skupił na ruchowym rozwoju. Ja tam jestem z niego dumna
Jest taki mały i taki zakręcony, wszędzie go pełno. Ostatnio znów jakoś podrósł bo widzę, ze w nosidełku głowa coraz to wyżej. Ogólnie głowa mu ostatnio urosła. Dziś po 3 tygodniowej przerwie byliśmy na rehabilitacji. Babeczka była w szoku że tak się zmienił i takie postępy ruchowe.
Mikołaj ostatnio z jedzeniem zrobił się wybredny. Jednego dnia zjada zupę z gniecionymi widelcem warzywami a innego dnia domaga się zmiksowanie. nie chce też jeść drugiego śniadania. pogryzie troche jabłka, pomemła banana. Jogurty z dodatkiem owoca czy serki naturalne rolmlecza nie bardzo. ale dziś jak dostał ciasto z pieroga to mało nie oszalał ze szczęścia... ale ciasto posmarowane serkiem już było bee. Ogólnie jest kluchowo/bułkowy. Jutro może mu zrobię lane kluski na krowim mleku, tak na spróbowanie.
Z odstawianiem butli to pewnie nie będzie problemu bo coraz mniej entuzjastycznie podchodzi do takiej formy jedzenia. Ostatnio wypijał butlę 1-2 razy. Rano i wieczorem ale raczej 1x. Polubił kasze. Także daje mu różne dla odmiany. Z butlą jest o tyle wygodniej, że np. tak jak dziś mi usnął o 17:30... to mogłam mu dać mleko bo kaszy śpiąc by nie zjadł.
U nas nocnik super się sprawdza rano, praktycznie zawsze kupka do nocnika. W ciągu dnia trochę ucieka a przed kąpielą to już taki szał ciał, że ledwo mogę go utrzymać, tak się do wanny rwie...w efekcie raz zrobił kupę do wanny :/
Teraz jesteśmy na etapie odstawiania smoka.Muszę tylko nad męże popracować bo jakoś nie może przyjąć do wiadomości, że żegnamy się ze smoczkiem...
Mikołaj ostatnio z jedzeniem zrobił się wybredny. Jednego dnia zjada zupę z gniecionymi widelcem warzywami a innego dnia domaga się zmiksowanie. nie chce też jeść drugiego śniadania. pogryzie troche jabłka, pomemła banana. Jogurty z dodatkiem owoca czy serki naturalne rolmlecza nie bardzo. ale dziś jak dostał ciasto z pieroga to mało nie oszalał ze szczęścia... ale ciasto posmarowane serkiem już było bee. Ogólnie jest kluchowo/bułkowy. Jutro może mu zrobię lane kluski na krowim mleku, tak na spróbowanie.
Z odstawianiem butli to pewnie nie będzie problemu bo coraz mniej entuzjastycznie podchodzi do takiej formy jedzenia. Ostatnio wypijał butlę 1-2 razy. Rano i wieczorem ale raczej 1x. Polubił kasze. Także daje mu różne dla odmiany. Z butlą jest o tyle wygodniej, że np. tak jak dziś mi usnął o 17:30... to mogłam mu dać mleko bo kaszy śpiąc by nie zjadł.
U nas nocnik super się sprawdza rano, praktycznie zawsze kupka do nocnika. W ciągu dnia trochę ucieka a przed kąpielą to już taki szał ciał, że ledwo mogę go utrzymać, tak się do wanny rwie...w efekcie raz zrobił kupę do wanny :/
Teraz jesteśmy na etapie odstawiania smoka.Muszę tylko nad męże popracować bo jakoś nie może przyjąć do wiadomości, że żegnamy się ze smoczkiem...