reklama

Listopad 2015 :)

Ja np . czytam nie pierwszy raz o doplerze domowym. Moj gin jest całkowitym przeciwnikiem takich rzeczy. Nie raz mi opowiadał jak spanikowane kobietki przebiegały na dyżur bo nie mogly znaleźć serduszka. Zdaniem gina jest to dodatkowy element stresu, czyli dużego szkodnika samej ciąży.
Nie piszę tego, zeby Was obrazic,bo wiem ze wiele z was ma ten sprzet w domu :) Tak mi tylko na mysl przyszło :*
 
reklama
Ja np . czytam nie pierwszy raz o doplerze domowym. Moj gin jest całkowitym przeciwnikiem takich rzeczy. Nie raz mi opowiadał jak spanikowane kobietki przebiegały na dyżur bo nie mogly znaleźć serduszka. Zdaniem gina jest to dodatkowy element stresu, czyli dużego szkodnika samej ciąży.
Nie piszę tego, zeby Was obrazic,bo wiem ze wiele z was ma ten sprzet w domu :) Tak mi tylko na mysl przyszło :*

To ja chyba jestem jednak stara i zacofana bo nie wiedziałam, ze istnieje cos takiego jak domowy dopler... :confused:
 
Nie no po prostu czasami np boli brzuch troche i ja nie wiem czy to normalne czy nie a po swoich przejsciach i jak na czytalam sie glupstw to zaczynam wariowac i mysle czy ejst ok itp jak pojde na usg i wyjdzie ze nie ma co sie martwić to nie bede.... Ale tez sa przypadki ze przez to ze usg bylo rzadko dziewczyna chodzila z obumarla ciaza do 14 tygodnia.... :((
 
Staram sie byc dobrej mysli i tez wiem ze co ma byc to bedzie ale sa sytuacje w ktorych usg jednak uspokoi rozwieje watpliwosci.... Ja mialam 1 kwietania ostatnio wiec ciut minelo i gdzies jest ten glupi lek
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry