witam wszystkie mamuśki!
śledzę was od samego początku, czytam i te dobre wieści i te trochę gorsze, chciałabym abyście przyjęły mnie do swojego grona. jestem z woj wielkopolskiego, mam już 4,5 letnią córkę. teraz jestem w 11t 5d ciąży z drugim dzieciątkiem

chciałam już dawno temu się odezwać ale obrazy usg nie były zbyt dobre

serduszko w 7t było bardzo słabe jak to powiedziała mi pani dr a ciąża była młodsza o 1 tydzień

byłam po tych infroamcjach załamana. po 2 tygodniach pani dr już optymistyczniej na to patrzyła ale jeszcze za rózowo nie było

jednak już jest wszystko tak jak powionno być

wczoraj po południu byłam na wizycie i wszystko jest wyrównane!! termin z OM pokrywa się idealnie z terminem wg USG

a termin mam wyznaczony na 7.11 - ktoś z tego co pamiętam ma taki termin

4 maja idę na badanie połówkowe ale tym razem idę dużo spokojniejsza. jesli chodzi o moje samopoczucie to jest okropne

mam mega mdłości i dosyć często wymioty

na wadze zeszłam 2 kg

brzuszka nie widać, ale i w pierwszej ciąży pokazała się on dopiero koło 5 mca. oczywiście na nadmiar sił też nie mogę jak narazie liczyć