Sylka nie martw się tymi torsjami. Ja w poprzedniej ciąży miałam tak non stop. Wszystko co zjadłam lądowało w toalecie, nawet niektóre napoje zwracałam. Nie miałam przez to siły normalnie funkcjonować i tak prawie do samej końcówki.
Co do bólu piersi, to ból mi się umiarkował, z ty że mam bardzo wrażliwe sutki. Skóra na moich piersiach też jest bardzo żylasta.
Dziś wybieramy się na obiadek do mojej mamy na knedle. A Wy jakie macie plany na niedzielę?