Jeju jak czytam czasami o tej wojnie miedzy matkami te ktore rodzily sn sa przeciez lepszymi matkami a te cc to nie mkozna nawet nazwac ze rodzily. Ja pierdziele a co porod ma do tego jedna cierpi bol przed przyjsciem dziecka na swiat a druga juz majac je na swiecie. To mama i to mama. Dochodze do wniosku ze niektorym kobitom sie strasznie nudzi zeby rozkminiac nad takimi *******ami

