Bo ja to mam wrazenie sa kobiety ktore wyszly za maz urodzily sn i karmily piersia siedza w domu i opiekuja sie dziecmi i domem a do pracy chodzi tylko maz i w dupach im sie poprzewracalo uwazaja sie za symbol matki polki wspanialej kobiety matki i jak ktos ma inny poglad na swiat to powinien na stosie splonac.
Ja ostatnio od swojej tesciowej uslyszalam ze ja nie wiem co to rodzeniw dzieci i wychowanie bo rodzilam cc wiec jak to okreslila w moim mozgu nie wl sie maciezynstwo bo poprzez bol porodu kobieta staje sie matka. Uzywalam papmersow i nie karmilam piersia nie dopilnowalam zeby zaistniala wiez miedzy mna i synem.
Nie wazne jest ze cala ciaze lezalam myslac o dziecku a ona poronila 3 razy bo miala lezec w szpitalu ale ona sie nie zgodzila bo co ma byc to bedzie, nie wazne ze dostalam krwotoku i o malo bym zmarla przy porodzie nie wazne ze pekla mi macica i bol po cesarce z poszyta jak szyna macica byl okropny. Nie wazne ze odciagalam pokarm przez kilka miesiecy majac po 3-4 razy w tyg zapalenie piersi to wszystko jest niewazne bo nie rodzilam sn wiec zadna ze mnie matka.