reklama

Listopad 2015 :)

Ja jem musztarde i ketchup ale bardzo malo. Co do bolu głowy to cos będę musiała pomyśleć a myslicie ze taki amol oczywiście jako smarpwidlo by mi pomógł?
 
reklama
Mamba_2008 nie wiedziałam, że w ogóle można ibuprofenum w ciąży, ja robię w krytycznych sytuacjach tak jak mama290, czyli robię bardzo zimne okłady, ewentualnie mama mnie masuje i to czasem pomaga, niestety trzeba się przemęczyć :-(
Co do jedzenia to ja jem ketchup i musztardę, choć sporadycznie, na pewno nie są na liście zakazanych, nie jem za to w ogóle słodyczy bo wciąż mi nie pasują ;-)
 
Ja tam jem wszystko co przed ciąża na co mam ochotę, jedynie nie zbyt ostro i musiałam zrezygnować z mojego ulubionego sera plesniowego. Moje plany na dziś to porządki i pranie bo pogoda i tak jakąś taką pochmurna
 
Nie mowie zeby nalogowo brać ale jak juz nic nie pomaga. Ja mam migreny i czasami nie umiem normalnie funkcjonować to samo miałam w pierwszej ciąży i wtedy ostatecznoscia był mocniejszy środek.
 
Ja tez nie jestem zadowolona z wyboru prezydenta, zastanawiam sie tylko kto w pierwszej turze glosowal na tych dwoch panow, bo z kim nie gadam, albo czytam na necie to wszyscy niezadowoleni ale te 60% glosowalo na nich, wiec skoro tak sobie ludzie glosuja to tak maja. Szkoda tylko, bo ja kiedys bardzo chcialabym wrocic do Polski, ale coraz bardziej wydaje mi sie to niemozliwe.
Co do cery to u mnie jest masakra, nigdy nie mialam problemow a teraz nie moge na siebie patrzec w lusterku. Na szczescie makijaz przykrywa wiekszosc niedosonalosci, wiec nie jest tak zle. Mdlosci nie mam i nie mialam, piersi przestaly mnie bolec (po tym jak urosly masakrycznie a nigdy nie byky male) wiec w zasadzie czuje sie ok, jedyne co to mecze sie szybko i zadyszke mam jak wejde po paru schodach na gore. :)
Milego poniedzialku dziewczyny
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry