Kasiu, bardzo mi przykro, domyślam się jak trudne chwile przed Wami. Mam nadzieję, że amniopunkcja przyniesie lepsze wiadomości. Musi tak być!
Gosikkk, słuszna decyzja z tym oszczędzaniem. Z łożyskiem przodującym nie ma żartów. Mam koleżankę, która przez krwawienia i plamienia leży od dobrych kilku tygodni w szpitalu a termin jakoś na koniec lipca ma. Uważaj na siebie.
Sylka, ja też nie bardzo lubię różowy i jak tylko się da (co nie jest proste) to staram się kupić coś błękitnego, beżowego, fiolety... przynajmniej póki córka sama mi nie powie, że chce różowe. Pewnie to do mnie wróci ;-)
Ja po pracy padam... jednak 8 godzin + dojazdy robią swoje. Nie ogarniam niczego.... Zobaczymy ile wytrzymam. Teraz leżę i odpoczywam bo brzuch mi się jakiś twardy zrobił. Magnez wzięłam i mam nadzieję, że minie.